KSK: Lekcja pokory w Zawidowie...
[di=18370|F|N||03.04.2007 00:33:16, ksk30.jpg]
Miłe złego początki. Marek Wawrzyniak zdobywa gola na 1-0 dla Karkonoszy...
Miłe złego początki. Marek Wawrzyniak zdobywa gola na 1-0 dla Karkonoszy...
Sporą liczbę kibiców przyciągnęły w niedzielę na stadion Piasta Zawidów jeleniogórskie Karkonosze. Blisko trzysta osób mogło fetować zwycięstwo swojej drużyny, która zasłużenie pokonała słabo grających tego dnia jeleniogórzan. To druga porażka biało-niebieskich w Zawidowie w ciągu ostatnich trzech tygodni. Wcześniej Karkonosze jeszcze pod wodzą Andrzeja Buskiego przegrały z Piastem w rzutach karnych, w ćwierćfinale Pucharu Polski.
Mecz rozpoczął się od gola dla gospodarzy, którego na szczęście dla gości sędzia nie uznał, gdyż Kiewra w momencie podania był na pozycji spalonej. Wraz z upływem minut uwidoczniła się lekka przewaga Karkonoszy, a zwieńczył ją gol Marka Wawrzyniaka w 17 minucie meczu. Kapitan biało-niebieskich zachował się najprzytomniej w zamieszaniu podbramkowym i z najbliższej odległości wbił piłkę głową do bramki strzeżonej przez Szalkowskiego. W 37 minucie groźny atak przeprowadzili jeleniogórzanie, niestety jednak Paweł Walczak zamiast strzelać na bramkę rywali wybrał podanie do jednego z kolegów. Akcja ta zakończyła się stratą piłki przez nasz zespół i natychmiastową kontrą miejscowych. Patryk Pazyra poradził sobie na lewym skrzydle z Wojciechem Bijanem, poczym zagrał do nie obstawionego w polu karnym Konrada Tkaczyka. Były zawodnik Karkonoszy nie dał szans Michałowi Dubielowi zdobywając wyrównującego gola. Remisem 1-1 zakończyła się I połowa.
W przerwie meczu na stadion dotarł autokar z kibicami z Jeleniej Góry. Od początku meczu na trybunach przebywało już kilkunastu fanów, którzy przybyli do Zawidowa autami i od początku II połowy blisko 70-osobowa grupa rozpoczęła doping dla swoich pupili. Niestety na niewiele on się zdał, gdyż jeleniogórzanie po przerwie zagrali przysłowiowy "piach". Praktycznie nie stworzyli sobie sytuacji podbramkowej, a jedyne na co ich było stać to strzał Malinowskiego z ok. 20 metrów i fatalnie rozegrany wolny tuż zza linii pola karnego. Gospodarze grali niewiele lepiej, jednak ich kontry stanowiły większe zagrożenie niż akcje biało-niebieskich. Na dwadzieścia minut przed końcem drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę otrzymał Tomasz Malinowski. Faul Maliny nie był groźny i spokojnie sędzia Franciszek Chyła mógł darować sobie drugi żółty kartonik poprzestając na ostrzeżeniu ale tego dnia arbiter nie był w najlepszej dyspozycji, co udowodnił wieloma dziwnymi decyzjami, głównie na niekorzyść Karkonoszy.
Grając w przewadze Piast przejął inicjatywę, jednak ciężko mówić o oblężeniu bramki Dubiela. W 87 minucie miejscowi przeprowadzili jedną z nielicznych składnych akcji. Szarżującego na jeleniogórską bramkę Szewczyka podciął Wawrzyniak, a że działo się to w polu karnym, sędzia ochoczo wskazał na jedenasty metr. Karnego na gola bez problemu zamienił Paweł Dziewulski. Ostatnie minuty to niemrawe próby ataków w wykonaniu gości, przerywane raz po raz kontrami gospodarzy, które siały spustoszenie w jeleniogórskiej obronie. Przy jednej z akcji Piasta goście mogą mówić o dużym szczęściu, gdyż strzał jednego z zawidowian wylądował na poprzeczce. Pomimo fatalnej gry w końcówce jeleniogórzanie mogli wyjechać z Zawidowa z jednym punktem. Ostatnia akcja rozpaczy przyniosła istny kocioł w polu karnym gospodarzy. Błąd popełnił Szalkowski, który źle wybił piłkę ta trafiła na głowę jednego z jeleniogórzan, jednak zanim wpadła do siatki z linii bramkowej wybił ją Hejda. Po chwili sędzia odgwizdał koniec meczu i pierwsza ligowa porażka na wiosnę Karkonoszy stał się faktem...
W wielką sobotę biało-niebiescy podejmą na własnym boisku Bazalt Sulików i ciężko sobie nawet wyobrazić, iż mogą stracić w tym meczu kolejne punkty. Jeśli tak się stanie to fani klubu ze Złotniczej będą mieli bardzo przykre święta...
PIAST ZAWIDÓW - KARKONOSZE JG 2:1 (1:1)
Bramki: 0:1 Wawrzyniak (17), 1:1 Tkaczyk (37), 2:1 Dziewulski (87-karny).
Czerwona kartka: Malinowski (Karkonosze, 71 - za dwie żółte). Żółte kartki: Hejda, Szywała oraz Suchanecki, Maląg.
Sędziował: Franciszek Chyła.
Widzów: 350 z tego ok. 70 osób z Jeleniej Góry.
PIAST: Szalkowski - Hejda, Frankiewicz (41 Nowacki), Ciemniewski, Kiewra, Rysiowski (86 Ćwiok), Mochnacz (30 Dziewulski), Szewczyk, Pazyra, Szywała (59 Wierzbicki), Tkaczyk.
KARKONOSZE: Dubiel - Smoliński, Bijan, Wawrzyniak, Siatrak, Chrząszcz, Turczyk (87 Gadzimski), Walczak (77 Maląg), Malinowski, Suchanecki (72 Kotarba), Kowalski.
Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży