Kwisa wygrała z Kwisą

Ciekawe i zacięte spotkanie obejrzeli kibice w Mroczkowicach, gdzie miejscowa Kwisa podjęła swoją imienniczkę ze Świeradowa Zdroju. Wygrali gości 3-1, choć równie dobrze to gospodarze mogli się cieszyć z punktu, a może i kompletu punktów. Prawdę mówiąc mieli pecha i byli po prostu nieskuteczni.
W pierwszej połowie ekipa z Mroczkowic miała wiele sytuacji, w tym po jednym ze strzałów piłka trafiła w słupek. Świeradowianie byli bardziej skuteczni. Rozpoczęli golem z rzutu karnego Łukasza Radziuka podyktowanego za kuriozalne złapanie piłki w ręce przez zawodnika gospodarzy. Za chwilę po rzucie rożnym piłkę do sieci skierował Michał Rojek, a 42-ej minucie Kamil Patynko podwyższył wynik na 0-3.
Po przerwie mroczkowiczanie rzucili się do ataków. Szybko mogli zdobyć gola, ale Marcin Makowski zmarnował rzut karny. Jego strzał z łatwością obronił Łukasz Król. Makowski szybko się zrehabilitował wywalczając kolejną jedenastkę. Tym razem na gola zamienił ją Adrian Badura. Kwisa Mroczkowice szukała następnych sytuacji do samego końca. Nie brakowało ich, a najlepszej nie wykorzystał Grzegorz Szwałko.
Dzięki wygranej ekipa ze Świeradowa Zdroju umocnili się na wysokiej czwartej pozycji, 35 pkt. w 16 meczach, bilans spotkań 11-2-3, bramki 50-21. Gospodarze natomiast nadal są w strefie spadkowej. Zajmują 15 miejsce, 7 pkt. w 16 meczach, bilans 2-1-13, bramki 24-60.

KWISA MROCZKOWICE - KWISA ŚWIERADÓW ZDRÓJ 1-3 (0-3)

Bramki: 0-1 Radziuk 28', 0-2 Rojek 35', 0-3 Patynko 42', 1-3 Badura 55'.
Żółte kartki: K. Stettner, Makowski, M. Szwałko oraz Sienkiewicz.
Sędziowali: Mariusz Czechowski oraz Dawid Gajda i Łukasz Wiśniewski.

KWISA: Żuk - Tracz (60' Dudek), G. Szwałko, P. Stettner, Trosko (75' Maćkowski), K. Stettner, Czekanowski, Badura, M. Szwałko, Makowski, Cybórt.

Trener: Adrian Badura.

KŚZ: Król - Patynka, Radziuk, Żarkowski (78' K. Jabłonowski), Sienkiewicz (83' Ozga), Rojek, Żurawski, M. Jabłonowski, Gromadowski (81' Krawczyk), Drzymała, Pelc.

Trener: Tomasz Cabała.

Piotr Kuban
foto: Grzegorz Honcek