Niedosyt
Nie udało się juniorom starszym Karkonoszy Jelenia Góra sięgnąć po drugi komplet punktów w makroregionalnej lidze juniorów. Nasz zespół w Kostrzynie nad Odrą pomimo dużej przewagi tylko zremisował z Celulozą 1-1.
Mecz zaczął się obiecująco, bo już po kilku minutach Karkonosze powinny prowadzić. Z boku pola karnego Kacper Tokarz dośrodkował piłkę na ósmy metr, niestety stojący przed bramką Nikodem Siudak w nią nie trafił. Kolejną sytuację wypracował sobie Łukasz Ranecki, który wyłuskał futbolówkę spod nóg rywali i z kilku metrów uderzył na bramkę, gdzie Szymon Skrzypczak w sobie tylko wiadomy sposób wybił ją na rzut rożny. Z czasem agresywnie i walecznie nastawieni gospodarze również doszli do głosu. W 34-ej minucie kontrę Celulozy strzałem w długi róg wykończył Jacek Jacniacki, co pozwoliło miejscowym objąć prowadzenie 1-0. Jeleniogórzanie wyraźnie zostali ogłuszeni tym ciosem i do końca pierwszej połowy nie zaprezentowali nic godnego uwagi.
W przerwie trener Jacek Kołodziejczyk przeprowadził dwie zmiany. Na boisku pojawili się Brajan Kułakowski i Miłosz Michalik. Obaj poprawili grę, jednak nadal szału nie było. Kułakowski mógł szybko wpisać się na listę strzelców, ale jego uderzenie z ostrego kąta po solowej akcji obronił Skrzypczak. Kostrzynianie zamurowali się na własnej połowie, a biało - niebiescy nie mieli pomysłu jak skruszyć ten pancerz. Mało tego po jednej z nielicznych akcji Celulozy Gracjan Zakrzewski ładnie obronił uderzenie z linii pola karnego Marcina Misuna. Za chwilę powinno być 1-1, ale Siudak w sytuacji sam na sam trafił prosto w bramkarza gospodarzy. Przewaga Karkonoszy rosła z każdą minutą, w pewnym momencie piłkarze z Kostrzyna mieli problemy, żeby oddalić grę od własnego pola karnego. Napór przyniósł efekt w 72-ej minucie, gry Jakub Heppner sfaulował w polu karnym Dawida Gila. Poszkodowany sam wymierzył sprawiedliwość i wydawało się, że goście mogą jeszcze zgarnąć całą pulę. Tak się nie stało, bo w końcówce bili głową w mur i grali bez pomysłu. Mało tego w doliczonym czasie gry mogli zostać z pustymi rękami, bowiem nasza obrona się pogubiła i Tobiasz Fudali z kilku metrów uderzył na bramkę. Na szczęście chybił.
Remis z Celulozą pozwolił Karkonoszom zająć pozycję wicelidera grupy C MJO. Prowadzi Ruch Chorzów z kompletem punktów. Trzeci jest Raków Częstochowa, który ma rozegrane jedno spotkanie mniej. Następny mecz KSK rozegra przy Złotniczej, gdzie pojawi się Miedź Legnica (20 marca 2021, godz. 12:00).
CELULOZA KOSTRZYN NAD ODRĄ - KARKONOSZE JELENIA GÓRA 1-1 (1-0)
Bramki: 1-0 Jacnicki 34', 1-1 Gil 72'.
Żółte kartki: A. Misun, Grzelczak, Brzóska, Skrzypczak, Żytyński, M. Misun oraz Woliński, Wolak, Firmanty.
Sędziowali: Karol Błażuk oraz Piotr Troczyński i Arkadiusz Jarosz.
Bez publiczności.
CKNO: Skrzypczak - M. Misun (66' Cichoń), Grzelczak (66' Poliński), Markowski, Bakalarz, A. Misun, Jacnicki, Żytyński, Heppner, Brzóska, Fudalin (66' Kujawa).
Trener: Łukasz Dorniak.
KSK: Zakrzewski - Wolak, Karmelita, Siudak, Gil, Woliński (46' Michalik), Wiejak, Tokarz, Ranecki (46' Kułakowski), Juszczyk, Firmanty.
Trener: Jacek Kołodziejczyk.
Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży