Lider bardzo mocny, za mocny dla Spartakusa
MKS MOS Wrocław to jedyny zespół, który zdołał w tym sezonie pokonać KSW Spartakusa Jelenia Góra. W swojej hali liderki grupy A ligi dolnośląsko - lubuskiej pokonały jeleniogórzanki 71-48. Jak się okazało w rewanżu udało im się odnieść jeszcze bardziej przekonujące zwycięstwo 85-57.
Mecz ustawiła pierwsza kwarta, którą wrocławianki wygrały 29-5. W następnej ekipa trenera Adama Bartnickiego zdołała się nieco otrząsnąć, co jednak nie przeszkodziło MKS-owi powiększyć przewagi o kolejne pięć oczek. Gra wyrównała się dopiero po zmianie stron, ale o odrobieniu strat nie było mowy i komplet punktów pojechał do stolicy Dolnego Śląska.
Na czele tabeli bez straty punktu jest oczywiście MKS MOS, drugi jest Spartakus, zamyka podium Ślęza Wrocław. Już jutro (10 grudnia 2020, godz. 17:00) KSW rozegra kolejne spotkanie, a będą to derby z Wichosiem Jelenia Góra. Miejmy nadzieję, że emocji nie zabraknie i obie ekipy stworzą ciekawe widowisko.
KSW SPARTAKUS JELENIA GÓRA - MKS MOS BETARD WROŁAW 57-85 (5-29, 16-21, 18-19, 18-16)
KSW: Kicińska - 4, Warsińska - 22, Piasna, Wójcicka - 2, Kaleta - 10, Byczkowska, A. Tomalak, Pilimon - 2, Michalak - 5, Kaławaj - 10, E. Tomalak - 2.
Trener: Adam Bartnicki.
MKS: Szymańska - 4, Kurkowska - 13, Borsuk - 37, Walczak - 12, Góral - 2, Kukula - 9, Pokora, Wróblewska - 2, Wilk, Chudek - 6.
Trenerka: Beata Kamberska.
Sędziowali: Andrzej Sękiewicz i Miłosz Halicki.
Bez publiczności.
Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży