Nieudany wyjazd do Bierutowa

Porażką zakończył się ostatni mecz w tym roku piłkarek Orlika Jelenia Góra. Nasz zespół przegrał w Bierutowie z UKS-em 2-4, co pozwoliło gospodyniom wspiąć się na szczyt tabeli IV ligi. Orlik jest drugi, jednak ma o dwa mecze rozegrane więcej niż UKS oraz o jeden więcej niż znajdujące się za jeleniogórzankami ekipy Kolektywu Radwanice i Chrobrego Głogów.
Wynik spotkania w Bierutowie otworzyła Zuzanna Kasprzak. Po kwadransie było 1-1 za sprawą trafienia Angeliki Smagur. Ponowne prowadzenie miejscowym dała Marta Urbaniak, ale odpowiedź Orlika była błyskawiczna. Na listę strzelczyń wpisała się Kinga Uryga. Do przerwy 2-2. W drugiej połowie trafiały już tylko bierutowianki. Kinga Łuczkiewicz i Katarzyna Kaczorowska zapewniły swojej drużynie wygraną 4-2.
Do końca ligi pozostała jedna kolejka, ale Orlik ma już za sobą wszystkie mecze. Aby zespół trenera Olega Marczyszyna utrzymał drugie miejsce musi liczyć na potknięcia Kolektywu i Chrobrego. W przypadku wygranych wspomnianych ekip jeleniogórzanki mogą spędzić zimę poza podium.

UKS BIERUTÓW - ORLIK JELENIA GÓRA 4-2 (2-2)

Bramki: 1-0 Kasprzak 8', 1-1 Smagur 16', 2-1 Urbaniak 21', 2-2 Uryga 24', 3-2 Łuczkiewicz 50', 4-2 Kaczorowska 71'.
Żółta kartka: Zych.

UKS: Głowacz - Kamińska, Kasprzak (82' Purzyńska), Kaczorowska (78' Durlej), Łuczkiewicz, Łukasik (55' Zdanowicz), Mróz, Stanisławska, Szura (46' Bączek), Urbaniak, Wiącek.
Trener: Przemysław Przybylski.

OJG: Szelest (74' Filipowicz) - Stycharz, Wiszniewska, Zych, Uryga, Smagur, Sidorska (57' Kowal), Misiewicz, Kwaśniewska (61' Szydłowska), Kunczał, Jędras.
Trener: Oleg Marczyszyn.

Piotr Kuban
foto: Tomasz Filipowicz