Rezerwy Chrobrego też gubią punkty

Chrobry rozpoczął mecz od dwóch prostych błędów w defensywie. Ten drugi wykorzystał Kaczmarek i już w 2. min Mewa prowadziła 1:0. Determinacja obudzonych głogowian była od tego momentu bardzo duża. Setki nie wykorzystał Pietrzczyk, bramkarz gości obronił też strzał Kobieli. Później Czarnecki dwukrotnie musiał jednak wyciągać piłkę z siatki. Obie bramkowe akcje to niemal kopiuj-wklej, bo za każdym razem bardzo dobrymi podaniami obsługiwał Siudak, a Adrian Marciniak. Po przerwie Marciniak skompletował hat-tricka. Kiedy zdobywał trzeciego gola w 55. min wydawało się, że nic nie odbierze Chrobremu ósmej z rzędu wygranej. Tymczasem odebrała czerwona kartka. W 71. min za drugą żółtą boisko musiał opuścić Pietrzczyk. Goście zwietrzyli szansę i szybko wykorzystali grę w przewadze. Już w 73. min Kaczmarek pięknym strzałem pokonał Lasonia, a 4 minuty później ten sam zawodnik zamienił rzut karny na wyrównującego gola. Chrobry miał ciężki moment, choć mógł z niego sprawnie wyjść. Idealnej okazji na 4:3 nie wykorzystał Zygmunt. W środę głogowian czeka zaległy mecz rundy, w którym podejmą Gryf. Jeśli wygrają awansują na pierwsze miejsce.

CHROBRY II GŁOGÓW - MEWA KUNICE 3:3 (2:1)

Bramki: 0:1 Kaczmarek (2), 1:1 Marciniak (15), 2:1 Marciniak (39), 3:1 Marciniak (55), 3:2 Kaczmarek (73), 3:3 Kaczmarek (77-karny).
Czerwona kartka: Pietrzczyk (Chrobry II, 71 - za dwie żółte).
Żółte kartki: Pietrzczyk, Siudak, Kobiela.
Sędziował: Jakub Dmuch (Wrocław).

CHROBRY II: Lasoń - Staszkowian, Wawrzyniak, Jandziak., Kobiela, Marciniak (71 Zygmunt), Siudak, Grzymisławski (74 Iwanowicz), Dybizbański (85 Boksiński), Pietrzczyk, Malczuk.
MEWA: Czarnecki - Durkalec, Czuba, Opaluch (46 Smolny), Walczuk, Szumański, Wach, Rycombel (81 Ponata), Cymbalista, Horbal (69 Horbal), Kaczmarek.

(GB)