Bobry poszły za ciosem

Po wygranym w dramatycznych okolicznościach meczu ze Stellą Lubomierz, wojanowskie Bobry poszły za ciosem i odniosły kolejne zwycięstwo. Tym razem w Dąbrowicy pokonały Rudawy Janowice Wielkie 4-0.
Wynik w 9-ej minucie otworzył Michał Bajerski, który wykorzystał dośrodkowanie z rzutu rożnego Krystiana Orłowskiego i z pięciu metrów wpakował piłkę do bramki. Drugi gol padł minutę przed przerwą. Mateusz Rusnak prostopadłym podaniem uruchomił Damiana Jałgiejczuka i Szymon Chybiło musiał szukać piłki w sieci. Chwilę po zmianie stron padł trzeci gol dla gospodarzy. Ostre dośrodkowanie Orłowskiego ze stałego fragmentu gry trącił Mateusz Młodziński i już trzy minuty po wejściu na boisko musiał się pogodzić z trafieniem samobójczym. Bobry nie zamierzały poprzestać i dwie minuty później było 4-0. Orłowski do dwóch asyst dołożył gola. Co ciekawe asystę zaliczył bramkarz gospodarzy Jakub Szymański, który dalekim wykopem uruchomił Orłowskiego, który technicznym strzałem przelobował golkipera Rudaw. Był to ostatni gol w tym meczu.

BOBRY WOJANÓW - RUDAWY JANOWICE WIELKIE 4-0 (2-0)

Bramki: 1-0 Bajerski 9', 2-0 Jałgiejczuk 44', 3-0 Młodziński 48' (sam.), 4-0 Orłowski 50'.
Żółte kartki: Jęderko, Bajerski, Jankowski oraz Heichel, Belkner.
Sędziowali: Tomasz Kowalczyk oraz Piotr Kuzia i Mariusz Czechowski.
Bez publiczności.

BOBRY: Szymański - Bajerski, Rapacz, Florczyk, Jałgiejczuk, Jankowski, Jęderko, Klin, Orłowski (75' Wawrzyniak), Rusnak, Zatylny (80' Browarski).
Trener: Mariusz Jęderko.

RJW: Chybiło - Starczewski, Szymków (46' Dąbrowski), Szmajda, Belkner, Bugała, Szarafin, Janas, Heichel, Janta, Walaszek (46' Młodziński, 65' Oleksy).
Trener: Sławomir Skalany.

Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban