Starszyzna pociągnęła wózek
Trzecie zwycięstwo w obecnym sezonie odnieśli koszykarze Sudetów Jelenia Góra. W pustej hali im. Mariana Koczwary pokonali AZS Basket Nysa 101-86. Duży wkład w końcowy sukces mieli doświadczeni zawodnicy, którzy wzięli dzisiaj ciężar gry na siebie. Prym na parkiecie wiódł Rafał Niesobski, ale swoje zrobili też Łukasz Niesobski, Paweł Minciel i Michał Kozak.
Pierwsza kwarta to koncert Sudetów, a wynik 29-13 w zasadzie nie wymaga komentarza. Niestety kolejne 10 minut nie potoczyło się po myśli trenera Niesobskiego i jego ekipy. Goście podjęli walkę i skutecznie niwelowali straty. Po zmianie stron nasz zespół przejął inicjatywę i postawił przyjezdnym twarde warunki. AZS nie odpuszczał, co powodowało, że Sudety nie mogły sobie pozwolić nawet na minutę dekoncentracji i eksperymenty kadrowe. W czwartej kwarcie z dobrej strony pokazali się młodsi gracze. Podobać mogła się zwłaszcza postawa Damiana Ostrowskiego, który m.in. punktował zza linii 6,75 m. Oskar Walaszek i Michał Szandurski jak zawsze robili dużo dymu, nie stronili też od odważnych wejść pod kosz rywali. Czasem mając przed sobą nawet kilku zawodników z Nysy.
-Zagraliśmy bardzo dobrze w ataku. Zwłaszcza w pierwszej kwarcie, co skutkowało też tym, że obrona nie była narażona na kontrataki przeciwników - mówił po meczu Michał Kozak z Sudetów. - Nie mogę powiedzieć, że doszedłem już do sprawności i pełni zdrowia na sto procent. Powiedzmy na 90. Dobrze się czułem podczas meczu, nie było bólu w kontuzjowanej kostce, więc jest dobrze. Wiadomo, że po tak długiej przerwie nie jestem jeszcze w optymalnej formie, ale myślę, że powoli do niej dochodzę. Mam za sobą drugi pełny tydzień treningów. Miejmy nadzieję, że po kolejnym będzie jeszcze lepiej - dodaje zawodnik.
Zgodnie z zarządzeniami rządowymi mecz jak każde wydarzenie sportowe w kraju odbył się bez publiczności. Pusty obiekt przy Sudeckiej robił przejmujące wrażenie, jednak zawodnicy nie mieli wyboru i musieli sobie radzić bez pomocy fanów. - W młodzieżowych rozgrywkach zdarzało mi się grać przy 2-3 osobach na trybunach, ale w seniorskiej koszykówce doświadczyłem tego po raz pierwszy. Byliśmy skupieni podczas meczu, więc wtedy nie zwraca się tak bardzo uwagi na trybuny, co nie zmienia oczywiście faktu, że z kibicami jest lepiej. Jest atmosfera, większa adrenalina i gra wygląda dużo ciekawiej - przyznał "Kozi".
SUDETY JELENIA GÓRA - AZS BASKET NYSA 101-86 (29-13, 22-35, 23-16, 27-22)
SJG: Szandurski - 4, Król, R. Niesobski - 18, Walaszek - 10, Jyż - 11, Kozak - 16, Ł. Niesobski - 15, Ostrowski - 15, Najman, Minciel - 12, Tymiński.
Trener: Rafał Niesobski.
AZS: Sanny - 7, Chodor, Fedorski - 5, Jedynak, Madejski - 25, Zygadło - 4, Muskała - 6, Pajor, Lewandowski - 16, Kliniewski - 9, Malitka - 14.
Trener: Marcin Łakis.
Sędziowali: Krzysztof Fila i Dominik Zielony.
Bez publiczności.
Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży