W Lubaniu zgodnie z planem

Dla Lechii jesień mogłaby się już zakończyć. Zespół z Piechowic nie jest w stanie zauważyć światełka w tunelu i znaleźć punktu zaczepienia by przerwać fatalną serię. W Lubaniu mecz przypominał pozostałe w wykonaniu zespołu trenera Marcina Ramskiego. Gospodarze od początku ruszyli na zamykającą tabelę drużynę i już w 3. min objęli prowadzenie po strzale Bojdzińskiego. W pierwszej połowie golkiper Lechii kapitulował jeszcze czterokrotnie. Na listę strzelców wpisywali się Młynarski (dwukrotnie) oraz Rymer i Furmański. Po zmianie stron hat-tricka skompletował Młynarski, a wynik w 71. min ustalił Pietruszewski.

ŁUŻYCE - LECHIA 7:0 (5:0)

Bramki: 1:0 Bojdziński (3), 2:0 Młynarski (15), 3:0 Młynarski (22), 4:0 Rymer (33), 5:0 Furmański (41), 6:0 Młynarski (60), 7:0 Pietruszewski (71).
Żółte kartki: Berliński oraz Michałek, Samek, Rzepecki.
Sędziowała: Elżbieta Faryniarz.

ŁUŻYCE: Trzajna (46 Lużyński) - Starczewski (67 Pietruszewski), Rymer, Młynarski (59 Pietroński), Kocuła (59 Sitek), Furmański (67 Maciąg), Fereniec (46 Gleb), Czuchryta, Bojdziński, Berliński, Buzała.
LECHIA: Olczyk - Rzepecki, Pietrzykowski, J. Najczuk, Myjak, Misiura (46 Przywara), Mackiewicz, Kwiatkowski, Mareczek, Michałek, Samek.

(GB)