Z rewelacją sezonu też sobie poradzili

Marciszów to w obecnym sezonie bardzo niewygodny teren. W lidze punkt po remisie 2-2 potrafiła zdobyć tylko KS Łomnica, pozostałe drużyny wyjeżdżały z pustymi rękami. Świetną passę beniaminka zakończyła Victoria Jelenia Góra. Lider potwierdził swoją dominację w lidze pokonując Bóbr 3-0 i umocnił się na czele tabeli grupy pierwszej A-klasy.
- W mecz wchodzimy idealnie, bo już na początku obejmujemy prowadzenie. Po zamieszaniu w polu karnym goście wybijają piłkę, w okolice 16-tego metra. Dopada do niej Julek Rudnicki i oddaje znakomity strzał z woleja. Piłka ląduje w okienku, a wszyscy przecierają oczy ze zdumienia - relacjonuje trener gości Bartosz Gęca. Kolejne minuty upływają pod kontrolą Victorii. Zadania obu drużynom nie ułatwia murawa na bocznym boisku w Marciszowie, które po obfitych opadach deszczu było grząskie. W 26-ej minucie jest 2-0. Tym razem sprytem w zamieszaniu wykazuje się Krystian Maryszczak. Po zmianie stron jeleniogórzanie razili nieskutecznością. Jak już strzelili gola to sędzia Sławomir Rak uznał, ze Rudnicki był na spalonym. Ostatecznie mecz udało się zamknąć w 78-ej minucie, a autorem bramki był Sebastian Kocot.
- Kolejny raz drużyna udowadnia swoją wysoką wartość. Mimo kłopotów kadrowych z jakimi się zmagamy zdobyliśmy komplet punktów, do tego kontrolowaliśmy mecz od pierwszej do ostatniej minuty. Obiektywnie patrząc, powinniśmy tego dnia zdobyć więcej goli. Wierzę, że za tydzień poprawimy skuteczność i damy jeszcze więcej radości naszym fanom. Ekipie z Marciszowa życzę powodzenia. Są beniaminkiem, a udowodnili, iż spokojnie stać ich na miejsce w górnej połówce tabeli - podsumował mecz trener Gęca.
- Nie był to nasz najlepszy mecz. Victoria przystąpiła do gry skoncentrowana, szczególnie w pierwszej połowie dominowała i szybko strzeliła gola. Po przerwie nasza gra wyglądała już lepiej. Stworzyliśmy sobie trzy okazje, niestety zabrakło skuteczności. Wygrana jeleniogórzan była jak najbardziej zasłużona - podsumował Krzysztof Tabaka z Bobru.

BÓBR MARCISZÓW - VICTORIA JELENIA GÓRA 0-3 (0-2)

Bramki: 0-1 Rudnicki 6', 0-2 Maryszczak 26', 0-3 Kocot 78'.
Żółte kartki: Siemiaszko, Adamczyk, Lewicki oraz Becker.
Sędziowali: Sławomir Rak oraz Zbigniew Mateuszów i Bogdan Kowalski.

BÓBR: Pikus - Powiertowski, Siemiaszko (85' Rębacz), Wowk, Adamczyk (69' Suhaka), Legat (46' Bielicz), Lewicki, Michał Maćkowiak, Marek Maćkowiak, K. Malik, P. Malik.
Trener: Vadzim Suhaka.

VJG: Harasimowicz - Roskowiński (62' Sobczak), Kogut (76' Sala), Becker, Kocot, Maryszczak, Okowiński, Paradowski, Rudnicki (87' Śnieżek), Rząca, Semeniuk.
Trener: Bartosz Gęca.

Piotr Kuban