Porażka po dogrywce

Festiwal nieskuteczności i strat, z drugiej strony charakter i wola walki, tak w skrócie można podsumować występ koszykarzy Wilków Karpacz przeciwko MKS Basket Szczawno Zdrój. Wygrali goście po dogrywce 75-76.
O pierwszej połowie podopieczni trenera Leszka Oleksego z pewnością chcieliby jak najszybciej zapomnieć. Główną bolączką gospodarzy była przede wszystkim nieskuteczność. Nie wpadały rzuty wolne, rzuty z dystansu, pudłowano również spod kosza. Rywale może nie zachwycali, ale spokojnie kontrolowali mecz i budowali przewagę. W trzeciej kwarcie Wilki nawiązały walkę, co dawało nadzieję przed czwartą kwartą. Ta okazała się toczyć całkowicie pod dyktando karpaczan. Koszykarze ze Szczawna Zdroju grali jak sparaliżowani, a mimo to uratowali remis. Szkoda, bo w ostatnich 2-3 minutach było mnóstwo momentów ich słabości, których Wilki nie potrafiły wykorzystać. Dogrywka była bardzo zacięta. Niestety doświadczeni zawodnicy chyba za bardzo chcieli ją rozegrać we własnym gronie, zapominając w kluczowych akcjach o młodzieży. Irytował zwłaszcza brak podań do Dawida Bęca, który kilka razy znajdował się na czystej pozycji. Że można mu zaufać udowodnił w końcówce ostatniej kwarty zdobywając cztery punkty z rzędu. Zabrakło też ważnego ogniwa jakim stał się tego dnia Olek Pawłowski. Jego postawa pod koniec ostatniej ćwiartki była nie do przecenienia. Niestety występ Olka skróciło piąte przewinienie.
- Zabrakło nam zgrania, w szczególności lepszego rozrzucenia w ataku. Za dużo niepotrzebnego kozła, wtedy nas podwajali, traciliśmy piłki i szybkim atakiem nas zniszczyli. Wierzyłem w sercu, że damy radę ich dogonić. Sądziłem nawet, że wygramy w czterech kwartach, nie w dogrywce, ale niestety przegraliśmy jednym punktem - podsumował mecz kapitan Wilków Karol Jasiński.
W sobotę (10 października 2020, godz. 17:30) Wilki po raz pierwszy zagrają na wyjeździe. W Paczkowie zmierzą się z Orłem Ziębice.

WILKI KARPACZ - MKS BASKET SZCZAWNO ZDRÓJ 75-76 (14-20, 13-22, 18-14, 18-7, d. 12-13)

WILKI: Jasiński - 6, Prystrom - 8, Kanecki - 22, Bęc - 10, Raczek - 13, Rybarczyk - 1, Pawłowski - 13, Popkowski - 2, Polak, Zajdel.
Trener: Leszek Oleksy.

MKS: Bedla - 2, Piros - 6, Stankiewicz - 25, Sulikowski - 3, Jeziorowski - 21, Niziński - 8, Krzymiński - 11.
Trener: Bartłomiej Józefowicz.

Sędziowali: Bartosz Kubik i Piotr Nowiński.
Widzów: 40.

Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban