Cenna wygrana juniorów starszych
W ostatnim kwadransie rozstrzygnęli mecz z Chrobrym II Głogów juniorzy starsi Karkonoszy Jelenia Góra. Nasz zespół zagrał dobry mecz i wygrał 3-0, co utrzymuje go w grze o Makroregionalną Ligę Juniorów.
Do przerwy goli nie było, ale tempo gry i akcje mogły się podobać z obu stron. Po zmianie stron nadal trwała zacięta walka. Sytuacje były dla obu ekip. W 70-ej minucie zawodnik gości obił piłką słupek. Z drugiej strony zakotłowało się pod bramką Ksawerego Szymczaka. Próbował strzelać Łukasz Ranecki, ale ostatecznie piłkę za linię bramkową wcisnął Nikodem Siudak. 1-0, a za chwilę radość w obozie biało - niebieskich była jeszcze większa, bo po kolejnym zamieszaniu Szymon Sołtysiak niemal z linii bramkowej podwyższył prowadzenie KSK. Jak się okazało Karkonosze już nie zmarnowały tej przewagi, przeciwnie zdobyły kolejnego gola po strzale Brajana Kułakowskiego. Niestety okazało się, że strzelec był na pozycji spalonej i sędzia Dariusz Turek nie uznał trafienia. Za chwilę Kułakowski dopiął swego, ustalając wynik na 3-0. Asystował przy tym golu Dawid Gil, który dał w tym spotkaniu bardzo dobrą zmianę.
- Myślę, że był to jeden z lepszych meczów w naszym wykonaniu. Sądzę, że Karkonoszy również. Gra była wyrównana, sytuacje było po jednej i drugiej stronie. Niestety kwadrans przed końcem przytrafił nam się błąd przy wyprowadzaniu piłki z autu. W konsekwencji sytuacja dla Karkonoszy i gol na 1-0. Szybko straciliśmy drugiego gola i nie mieliśmy w zasadzie szans żeby jeszcze odrobić ten wynik. Uważam, że Karkonosze to silny i dobry zespół. Też zagraliśmy dobrze, ale oni byli skuteczniejsi i gratuluję im zwycięstwa - skomentował zawody trener gości Paweł Rząsa.
- Chrobry tak jak się spodziewałem okazał się bardzo mocnym zespołem. Uważam, że zagraliśmy najlepsze spotkanie w sezonie. Z obu stron było wysokie tempo gry. Cieszy to tym bardziej, że mieliśmy braki kadrowe. Nie mogło zagrać trzech podstawowych obrońców. Wyszliśmy dwoma skrzydłowymi w bocznych sektorach i to się sprawdziło. Od początku wierzyliśmy, że jesteśmy mocni i zasługujemy na zwycięstwo. Mieliśmy wypadek przy pracy w Miedzi, teraz już starczy porażek, musimy kolekcjonować zdobycze punktowe - podsumował mecz trener KSK Jacek Kołodziejczyk.
KARKONOSZE JELENIA GÓRA - CHROBRY II GŁOGÓW 3-0 (0-0)
Bramki: 1-0 Siudak 74', 2-0 Sołtysiak 76', 3-0 Kułakowski 84'.
Żółte kartki: Woliński oraz Skałecki, Iwanowicz.
Sędziowali: Paweł Turek oraz Dariusz Turek i Kacper Aftyka.
KSK: Zakrzewski - Woliński, Wiejak, Tokarz, Sołtysiak (86' Frankiewicz), Siudak, Ranecki, Milewski (68' Gil), Michalik (43' Juszczyk), Kułakowski (87' Respondek).
Trener: Jacek Kołodziejczyk.
CHROBRY II: K. Szymczak - Skałecki (72' Brzeziński), Boksiński, Budziszewski (57' M. Szymczak), Burda (79' Grabarkiewicz), Galas, Iwanowicz (85' Świątek), Jandziak, Krawiec, Mól, Zygmunt (57' Kłakulak).
Trener: Paweł Rząsa.
Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży