Wieczór Kułakowskiego przy Lubańskiej

Karkonosze Jelenia Góra nie rezygnują z walki o Makroregionalną Ligę Juniorów Starszych. Nasz zespół odniósł piąte zwycięstwo w obecnym sezonie, pokonując przy Lubańskiej Górnika Polkowice 5-2. Rewelacyjny występ zaliczył Brajan Kułakowski, który skompletował hat-tricka i zanotował wiele udanych zagrań.
Na pierwszego gola kibice musieli czekać zaledwie siedem minut. Kułakowski pomimo obecności kilku obrońców gości spokojnie prowadził piłkę i z ok. 20 metrów uderzył nie do obrony. W 20-ej minucie było 2-0. Piłkę w pole karne dośrodkował Szymon Sołtysiak, tam obrońca Górnika strącił ją wprost pod nogi Roberta Wiejaka, który ze stoickim spokojem umieścił ją w sieci. Kolejne minuty to niefrasobliwa gra biało - niebieskich w defensywie. Skończyło się kontaktowym golem dla polkowiczan. Gola z główki zapisał na swoje konto Karol Zajączkowski. Trzy minuty po przerwie Karkonosze odzyskały przewagę dwóch goli. Znów dał znać o sobie Kułakowski. Górnik nie zamierzał odpuszczać i w 55-ej minucie po błędach całej obrony Hubert Mieszała musiał wyciągać piłkę z siatki. Na szczęście końcówka należała do gospodarzy. Najpierw uderzeniem w krótki róg hat-tricka skompletował Kułakowski, a 10 minut później rezultat końcowy ustalił Marcin Woliński.
- To był ciężki mecz, popełnialiśmy trochę błędów w obronie, ale za to wpadło kilka bramek w ofensywie. To jeden z lepszych moich meczów w juniorach. Jestem bardzo zadowolony z bramek, myślę, że zwłaszcza pierwszy gol mógł się podobać - skomentował spotkanie Brajan Kułakowski.
- Powiem szczerze, że nie jestem zadowolony ze spotkania, bo gubimy skupienie. Nie potrafimy się koncentrować przez pełne 90 minut i dajemy argumenty drużnie przeciwnej, która przez długi czas może grać z nadzieją na zdobycz punktową. Oczywiście w ofensywie wyglądamy dość dobrze, bo w dwóch ostatnich meczach zdobyliśmy 11 bramek, ale jak mówiłem musimy wykluczać straty - dzieli się swoją opinią trener KSK Jacek Kołodziejczyk. - Boisko wygląda bardzo dobrze. Myślę, że przyjemnie grało się chłopcom. Zawasze gra na naturalnej płycie będzie dawała większą przyjemność niż na syntetycznej. W przyszłości jeszcze chętnie skorzystamy z możliwości gry przy Lubańskiej - dodał trener Karkonoszy.
- Przegralśmy 2-5, choć mieliśmy swoje sytuacje i mecz mógł się inaczej ułożyć. Bardzo duża ilość błędów w obronie, musimy nad tym pracować, bo nasze defensywa prezentuje średni poziom. Co mecz strzelamy bramki, ale więcej tracimy - mówi trener gości Konrad Janczak.- Byłem tutaj 2-3 lata temu i naprawdę jest duża poprawa. Zwłaszcza budynek klubowy, boisko i oświetlenie. Fajnie to wszystko wygląda - dodał trener Górnika.
Warto zaznaczyć, że zawodnicy Górnika na rozgrzewkę wybiegli w okolicznościowych koszulkach z przesłaniem "Gramy dla Szymona!". Jak mówi trener polkowiczan, pod koniec sierpnia w meczu pucharowym Szymon Korzepa doznał groźnej kontuzji stawu skokowego. Przeszedł operację, teraz czeka go rehabilitacja i powrót do treningów z kolegami, którzy wspierają kolegę w powrocie na boisko. My również życzymy szybkiego powrotu do zdrowia!
Po sześciu kolejkach w tabeli ligi dolnośląskiej prowadzi Miedź Legnica z kompletem punktów. Tuż za nią są Chrobry Głogów i Karkonosze, obie ekipy zgromadziły po 15 pkt.. Teraz przed Karkonoszami dwa trudne mecze. W niedzielę (27 września 2020, godz. 10:00) biało - niebiescy podejmą Chrobrego II Głogów, a tydzień później (3 października, godz. 17:00) w Głogowie zagrają z pierwszą ekipą pomarańczowo - czarnych.

KARKONOSZE JELENIA GÓRA - GÓRNIK POLKOWICE 5-2 (2-1)

Bramki: 1-0 Kułakowski 7', 2-0 Wiejak 20', 2-1 Zajączkowski 35', 3-1 Kułakowski 48', 3-2 Hoja 55', 4-2 Kułakowski 71', 5-2 Woliński 81'.
Żółte kartki: Gil, Tokarz, Michalik oraz Figas.
Sędziowali: Kamil Olejarczyk oraz Dariusz Czechowski i Raomir Kukiel.
Widzów: 50.

KSK: Mieszała - Wiejak (74' Galos), Tokarz, Sołtysiak, Ranecki (80' Respondek), Michalik (80' Frankiewicz), Kułakowski, Kania (80' Juszczyk), Gil (65' Woliński), Firmanty, Engler.
Trener: Jacek Kołodziejczyk.

GÓRNIK: Szwaj - Iwanicki, Braszko, Figas, Hoja, Janczak (60' Bańka), Januszko, Kisiecki (72' Pawlik), Najdek (30' Zajączkowski), Poczwardowski, Sobczak (70' Rajczakowski).
Trener: Konrad Janczak.

Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban