Pechowa porażka Woskara w Nowogordźcu

Niestety od porażki rozpoczęli rundę wiosenną piłkarze Woskara Szklarska Poręba. Zespół prowadzony przez Marcina Ramskiego przegrał na wyjeździe z Chrobrym Nowogordziec 2-4, tracąc decydujące gole w ostatnich pięciu minutach.

Jako pierwsi prowadzenie w tym meczu objęli gospodarze, a autorem gola był Krystian Sendra. Goście zdołali jeszcze wyrównać przed przerwą za sprawą Tomasza Sobolewskiego. Od początku II połowy do zdecydowanych ataków ruszyli miejscowi. Długimi minutami nie było efektu bramkowego ich przewagi, dopiero w 64 minucie pozyskany z Leśnika Osiecznica Paweł Jaworski zdobył gola na 2-1. Wyrównał 6 minut później Robert Bińczyk skutecznie egzekwując jedenastkę. Kolejne minuty to oblężenie bramki Daniela Berbeckiego przez graczy Chrobrego, gdy wydawało się, iż nic z tej przewagi nie wyjdzie w 87 minucie najlepszy strzelec nowogrodźczan Marcin Jankowski trafił na 3-2, ku ogromnej radości miejscowych fanów. Ostatni gol padł w doliczonym czasie gry po klasycznej kontrze, skutecznym strzelcem był Adam Lewiński.
- Szkoda, bo niewiele nam zabrakło aby dowieźć remis do końca - mówi Arkadiusz Gawlik. - Sprawiedliwie jednak trzeba oddać, że Chrobry zagrał dobry mecz i zasłużył na zwycięstwo. To, że tak długo trzymaliśmy wynik to zasługa Daniela Berbeckiego, który bronił jak w transie - podsumowuje napastnik Woskara.

CHROBRY NOWOGRODZIE - WOSKAR SP 4:2 (1:1)

Bramki: 1:0 Sendra (22), 1:1 Sobolewski (43), 2:1 Jaworski (64), 2:2 Bińczyk (70 - karny), 3:2 Jankowski (87), 4:2 Lewiński (90+2).

Piotr Kuban