Kontrowersje w Mirsku
Zakończyła się seria zwycięskich spotkań Włókniarza Mirsk na własnym boisku. Gospodarzy ograli piłkarze Łużyc Lubań, których prowadzi były szkoleniowiec mirszczan Jarosław Wichowski.
Prowadzenie szybko otworzyli goście, którzy otrzymali dyskusyjną - zdaniem gospodarzy - jedenastkę za faul na Starczewskim. Wykorzystał ją Bojdziński. Po zmianie stron szybko uderzeniem z rzutu wolnego wyrównał Dąbek. Losy meczu rozstrzygnęły się w 82-ej minucie, gdy Młynarski z bliska trafił do sieci. Gol ten wywołał burzę wśród miejscowych, bowiem jak twierdzą asystent sędziego podczas tej akcji sygnalizował spalonego, co spowodowało odpuszczenie gry przez obronę Włókniarza. Główny arbiter zdecydował, iż należy akcję kontynuować i bramkę uznał. M.in. z tego powodu gorąco było po meczu. Jednym z efektów zamieszania był czerwony kartonik dla Witczaka.
Dzisiaj (23 września 2020, godz. 16:30) Włókniarz ponownie zagra u siebie. Tym razem w ćwierćfinale okręgowego Pucharu Polski zmierzy się z Karkonoszami Jelenia Góra.
WŁÓKNIARZ MIRSK - ŁUŻYCE LUBAŃ 1-2 (0-1)
Bramki: 0-1 Bojdziński 8', 1-1 Dąbek 52', 1-2 Młynarski 82'.
Czerwone kartki: Dasiak w 86 min. za dwie żółte, Witczak po meczu za obrazę sędziego.
Żółte kartki: Żarkowski, Talarski, Dasiak x2 oraz Rymer, Czuchryta, Młynarski, Pietruszewski, Fereniec.
Sędziowali: Kamil Olejarczyk oraz Lesław Olejarczyk i Mariusz Czechowski.
Widzów: 200.
WŁÓKNIARZ: Witczak - Czyrko, Dasiak, Dąbek, Juźwik, Krawiec, Sidorski, Talarski, Tomczak, Żarkowski, Marzec (85' Leśniański).
Trener: Krzysztof Gajewski.
ŁUŻYCE: Trzajna - Starczewski (74' Bakalarz), Rymer, Pietoński (60' Pietruszewski), Młynarski, Furmański (68' Mandżejewski), Fereniec, Czuchryta, Bojdziński, Berliński (85' Lużyński), Buzała.
Trener: Jarosław Wichowski.
Piotr Kuban
foto: Grzegorz Honcek
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży