Debiut jak z nocnego koszmaru

Jacek Fojna w poprzednim tygodniu zastąpił Marcina Trelę na stanowisku pierwszego trenera Orła Lubawka. Nowy szkoleniowiec beniaminka wschodniej grupy IV ligi dolnośląskiej nie będzie dobrze wspominał swojego debiutu w tej roli, bowiem na własnym boisku Orzeł przegrał z MKP Wołów 2-8.
Mecz całkowicie ułożył się po myśli gości, którzy już po kwadransie prowadzili 3-0. Strzelali Dominik Rosiński i dwa razy Kamil Żbik. W 23-ej minucie golem odpowiedział Krzysztof Musiał, jednak jeszcze przed przerwą piłkę do sieci skierował Marek Gacek. Chwilę po zmianie stron ten sam zawodnik strzelił piątego gola dla Wołowa i stało się jasne, że to ekipa trenera Piotra Bolkowskiego będzie świętować wygraną. Ostatecznie goście wygrali 8-2. Zwycięstwo MKP nie dziwi, jednak rozmiary są zaskakujące.
W sobotę (19 września 2020, godz. 16:00) Orła czeka kolejne trudne zadanie, bo jedzie do Trzebnicy, gdzie Polonia jak do tej pory wygrała wszystkie mecze.

ORZEŁ LUBAWKA - MKP WOŁÓW 2-8 (1-3)

Bramki: 0-1 Rosiński 10', 0-2 Żbik 14', 0-3 Żbik 17', 1-3 Musiał 23', 1-4 Gacek 37', 1-5 Gacek 49', 2-5 Duda 65', 2-6 Żbik 73', 2-7 Żbik 74', 2-8 Judziński 86'.
Żółte kartki: Szyszka, Edison, Duda oraz Supranionek.
Sędziował: Konefał.

ORZEŁ: Michno - Orszulak (69' Schabiński), Khodzamkulov, Bejnarowicz, Musiał, Sobota, Edison (46' Duda), Szyszka, G. Wroczyński, M. Wroczyński (59' Michnicki), Zwolenik (46' Grzelak).
Trener: Jacek Fojna.

MKP: Seweryn - Rosiński, Stupieńko, Gacek, Juwa, Supranionek, Hryszkiewicz (46' Miłkowski), Kamiński, Kościuk, Moskwa, Żbik (75' Judziński).
Trener: Piotr Bolkowski.

Piotr Kuban
foto: GT