Pełna pula dla Włókniarza

Włókniarz doczekał się pierwszej wygranej w sezonie. Ambitni gospodarze wyszli na prowadzenie w 34. min kiedy na bramkę Piotrowskiego uderzył K. Kalka. Piłka po drodze odbiła się jeszcze od słupka i wpadła do siatki. Górnik najlepszą okazję do wyrównania miał w 58. min. Wówczas z rzutu karnego uderzał Kaliciak, piłka zmierzała w lewy róg bramki M. Gilewskiego, ale ten popisał się fantastyczną interwencją. Po chwili arbiter podyktował jedenastkę dla gospodarzy. Do piłki podszedł M. Kalka i było 2:0. Dość szybko kontaktowego gola zdobył Tupaj, który skorzystał z zagrania Dudzica. Emocje towarzyszyły kibicom do końca, ale wynik już się nie zmienił. W końcówce Górnik odkrywał się i mógł zostać skarcony. Przykładowo w 86. min gospodarze wyprowadzili szybką kontrę, którą faulem musiał przerwać Tupaj. Zawodnik Górnika za przewinienie został odesłany do szatni.

WŁÓKNIARZ LEŚNA - GÓRNIK ZŁOTORYJA 2:1 (1:0)

Bramki: 1:0 K. Kalka (34), 2:0 M. Kalka (65-karny), 2:1 Tupaj (68).
Czerwona kartka: Tupaj (Górnik, 86 - akcja ratunkowa).
Żółte kartki: Stoń, Wichuła, Kwiatkowski oraz Radkiewicz, Nowosielski, Sułek.
Sędziował: Damian Grabowski (Wałbrzych).

WŁÓKNIARZ: M. Gilewski - Rybus, Rewers (46 Radziuk), Serdeczny (81 Wichowski), J. Gilewski, Góraj, M. Kalka, K. Kalka, Stoń, Teske, Wichuła (72 Kwiatkowski).
GÓRNIK: Piotrowski - Baszczak, Dudzic, Franczak, Kaliciak (74 Tycel), Nowosielski, Olewnik, Poparda (46 Kufel), Radkiewicz, Sułek, Tupaj.

(GB)