Kubica z Radostowa?

W niedzielny wieczór samozwańczy kierowca rajdowy postanowił poćwiczyć zrywy i bączki na boisku w Radostowie. To nie pierwszy taki przypadek, bo miłośnicy rajdów po murawie dali o sobie znać również miesiąc temu. Gospodarze boiska nie zamierzają biernie przyglądać się zniszczeniom obiektu i usilnie poszukują sprawcy. - Chłopie igrasz z ogniem. Remont boiska to kilkanaście tys. złotych, będzie na twój koszt - czytamy na Facebook-u Korony Radostów. Tam można się kontaktować w opisanej sprawie.

Piotr Kuban
foto: Korona Radostów