Samobój prezesa

Trzy punkty z Wojcieszyc wywieźli piłkarze Twardego Świętoszów.
Wojskowi mogli szukać piłki w sieci już na wstępie spotkania, ale nieprawdopodobne pudło z pięciu metrów przydarzyło się Szymonowi Kozołubskiemu. Później więcej działo się pod bramką Woskara, choć zaznaczmy, że niewiele więcej. Groźnie z kąta uderzał Adrian Biniecki, jednak Mateusz Marceniuk wybił piłkę na rzut rożny. Po nim Sebastian Tylutki powinien otworzyć wynik, jednak z bliska nie trafił do bramki.
Decydująca akcja meczu miała miejsce w 65-ej minucie. Twardy wykonywał rzut rożny. W zmieszaniu piłka odbiła się od prezesa Woskara Krzysztofa Jahna i niefortunnie wpadła do bramki gospodarzy.
Po dwóch kolejkach i dwóch meczach rozegranych u siebie Woskar ma na koncie zero punktów. Lepiej prezentuje się beniaminek, który ma już cztery oczka. Za tydzień ekipa trenera Łukasza Kowalskiego pojedzie na trudny teren do Bolesławca, a Wojskowi zmierzą się w Świętoszowie z Łużycami Lubań.

WOSKAR SZKLARSKA PORĘBA - TWARDY ŚWIĘTOSZÓW 0-1 (0-0)

Bramka: 0-1 Jahn 65' (sam.).
Żółta kartka: Hatłas.
Sędziowali: Kamil Olejarczyk oraz Lesław Olejarczyk i Kamil Snacki.
Widzów: 50.

WSP: Marceniuk - Tokarz (46' D. Walczak), Siatrak, Pędzich (62' Sikora), Maksymiec (46' Kowalski), Lisowski (74' Wyka), Kruczek, Kozołubski, Klimek, Jahn (70' Durlak), Krakówka (65' Makuchowski).
Trener: Łukasz Kowalski.

TWARDY: Małachowski - Świechowski (75' Jaje), Sepioło, Łojko, Hatłas, Biniecki, Tylutki (60' Sudół), Piaśnik, Moczała, Gasiak (80' Wołek), Waliłko (85' Kanik).
Trener: Sławomir Iskrzak.

Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban