Woskar przyjął piątkę w Mirsku

Pechowo rozpoczęli mecz w Mirsku piłkarze Woskara Szklarska Poręba, bowiem już na wstępie rzutu karnego nie wykorzystał Szymon Kozołubski. Lepszy od niego okazał się Kacper Witczak. Prowadzenie gospodarzom zapewnił Adam Tylus, który przejął prostopadłe podanie od Pawła Juźwika i w sytuacji sam na sam nie dał szans Mateuszowi Marceniukowi. Woskar zdołał odpowiedzieć golem Kozołubskiego, jednak jeszcze przed przerwą Juźwik uderzeniem w długi róg odzyskał prowadzenie dla Włókniarza. Po zmianie stron dominacja miejscowych nie podlegała dyskusji. Dwa gole dla nich zdobył Patryk Czyrko, a jedno trafienie dołożył Mikuła, co pozwoliło mirszczanom wygrać 5-1.

WŁÓKNIARZ MIRSK - WOSKAR SZKLARSKA PORĘBA 5-1 (2-1)

Bramki: Czyrko x2, Juźwik, Tylus, Mikuła oraz Kozołubski.
Sędziowali: Arkadiusz Dołęga i Janusz Staniewski.

WŁÓKNIARZ: Witczak - Krawiec, Ł. Niemienionek, Kowalski, Tomczak, Czyrko, Juźwik, Marzec, Talarski, Tylus, Dąbek / Mikuła, Leśniański, Staszak, Krawczyk.
Trener: Krzysztof Gajewski.

WSP: Marceniuk - Pędzich, Lisowski, Sikora, Maksymiec, Jahn, Makuchowski, Kozołubski, Kamiński, Maćkowiak, Brzozowski.
Trener: Łukasz Kowalski.

Piotr Kuban
foto: Grzegorz Honcek