O Szeweluchin: - Ciężka praca się opłaca
Na gorąco po meczu z Miedzią II Legnica zapytaliśmy o wrażenia trenera Karkonoszy Ołeksandra Szeweluchina. Oto co nam powiedział:
- Jaka euforia, proszę nie żartować. Nie ma powodów do popadania w euforię. Wynik to po prostu efekt naszego dzisiejszego biegania i grania. Powiem szczerze, że dla mnie pierwsza połowa powinna się zakończyć wynikem 1-1. Nie wiem za co sędzia dał nam rzut karny. Wolę zdobywać normalnie gole niż dostawać prezenty.
- Byliśmy bliscy stracenia gola na 0-2 i wtedy moglibyśmy mówić o lekkim nokaucie. Tak się nie stało. Chłopaki wytrzymali nacisk przeciwnika i chwała dla nich. Później pokazali, że da się wyrównać i objąć prowadzenie. Na drugą połowę mieliśmy swoje założenia. Mnie bardziej niż wynik interesował przegląd kadry i to jak będziemy wyglądać pod względem fizycznym.
- Jeśli chodzi o Michała Staniszewskiego to powiem tak - ciężka praca się opłaca. Znam go od jesieni ubiegłego roku. Wiem jak się angażuje i trenuje. Znam jego podejście, sporo też rozmawiamy. Dostosowuje się i słucha moich poleceń, co sprawia, że mamy bramkowy efekt na boisku. Bardzo się z tego cieszę. Na takiego chłopaka, z takimi gabarytami, do tego miejscowego trzeba stawiać. Dla mnie to jest priorytet.
- Najbardziej potrzebuję lewego obrońcy. Sami widzicie, że w każdym meczu gra ktoś inny. Nie zaszkodziłoby pozyskać też napastnika. Każdy trener chciałby mieć dodatkowego zawodnika w każdej formacji, ale to ma być naprawdę dobry zawodnik. O głowę lepszy od tych, których mam na miejscu. To z nimi pracuję. Poświęcam się dla nich i zależy mi, żeby byli coraz lepsi.
Piotr Kuban
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży