Grad goli w Maciejowej

Osiem goli obejrzeli kibice w Maciejowej, gdzie miejscowy KS pokonał w sparingu WKS Pilchowice 5-3. Do przerwy prowadzili goście 2-1, choć wynik spotkania otworzył solową akcją Jakub Stompór. Bardzo szybko do remisu doprowadził Paweł Ignalewski, który uderzeniem głową z linii pola karnego skierował piłkę do bramki obnażając brak koncentracji Patryka Krajewskiego. Bramkarz gospodarzy nie popisał się również przy drugiej bramce, którą zdobył Piotr Rumiński. Do przerwy 1-2. - Szkoda tak straconych bramek, szkoda również świetnych okazji Michała Koszczewskiego, który przy stanie 1-1 mógł nas wyprowadzić na 3-1 - relacjonuje trener KSM Robert Wachel.
Po zmianie stron worek z golami się rozwiązał. Skuteczniejsi byli jeleniogórzanie, stąd cztery kolejne trafienia po ich stronie, których autorami byli: Łukasz Mężyk, Robert Pełka, Bartosz Mazur oraz grający gościnnie Miłosz Michalik. Dla WKS jedyną bramkę w tej części gry zdobył Michał Macur. - To był wartościowy sparing. WKS pokazał się z dobrej strony, ambitna i wybiegana drużyna. Na chwilę obecną nie wiem z kim zagramy następny mecz. Jeśli chłopaki wyrażą wolę rozgrywania kolejnych spotkań w czerwcu, to będę szukał rywali - podsumował Wachel.
- Pierwsza połowa była na dobrym poziomie. W drugiej dużo roszad z naszej strony. Widać było, że zdecydowanie brakuje rytmu meczowego. Pod koniec było widać, że opadliśmy trochę z sił. Mecz był wyrównany, dużo zmarnowanych sytuacji po obu stronach. U nas choćby dwie poprzeczki i słupek - ocenił mecz trener gości Michał Macur. Jego zespół następną grę kontrolną rozegra w Marciszowie, gdzie 21 czerwca zmierzy się z Bobrem.

KSM: Krajewski - Mazur, Zaleszczyk, Ziobro, Mężyk, Sławski, Matuszewski, Szymczak, Martyniuk, Stompór, Michalik / Pełka, Kostrzewski.
Trener: Robert Wachel.
WKS: Bigdowski - Rybakowski, Waleryk, Ławniczek, Ł. Krystecki, Szczupakowski, Rumiński, Nowocień, Ignalewski, testowany, testowany / Macur, Batko, Szpak, Rubin, Michalczewski, T. Krystecki, testowany.
Trener: Michał Macur.

Piotr Kuban