Serce rośnie
W składzie złożonym głównie z młodzieżowców Karkonosze Jelenia Góra pokonały Lechię Dzierżoniów 4-3. Na boczne boisko przy Złotniczej biało - niebiescy wybiegli 11-tką złożoną z ośmiu juniorów, których na sztucznej murawie wspierali Tobiasz Kuźniewski, Siergiej Taran i Michał Staniszewski. Jak się okazało umiejętności i determinacji naszej młodzieży wystarczyło do pokonania 9-ej ekipy wschodniej grupy IV ligi dolnośląskiej. Z przyjemnością patrzyło się zwłaszcza na zaangażowanie Nikodema Siudaka, Patryka Ulanowskiego oraz pozostałych zawodników.
Wynik spotkania otworzył Mateusz Miazga. W odpowiedzi Siudak przejął piłkę od Łukasza Raneckiego i po solowej akcji doprowadził do wyrównania. Jeszcze przed przerwą ten sam zawodnik dał prowadzenie KSK. Po wrzutce z prawej strony boiska odbita przez obrońców rywali piłka trafiła w okolice 12-tego metra, gdzie znalazł się Siudak, by mocnym strzałem wpakować ją do bramki. Po zmianie stron Nikodem znów dał znać o sobie. Najpierw wywalczył rzut karny, a po chwili miał już hat-tricka, bo zamienił go na gola. Goście wrócili do gry za sprawą Jakuba Knyrka, ale po chwili Michał Staniszewski zapewnił Karkonoszom dwa gole przewagi. Wynik meczu na 4-3 ustalił Elton.
- Postawiliśmy dzisiaj na złote rezerwy Karkonoszy. Bardzo się cieszymy z postawy i gry jaką zademonstrowali chłopcy. Oczywiście wynik podsumowuje ich występ, ale nie chodzi nawet o niego. Ważniejsze jest to co pokazali na boisku. Zrealizowali w dużej mierze to co zakładaliśmy i o czym rozmawialiśmy. Dali dzisiaj pozytywny sygnał i sami przekonali siebie oraz innych, że mogą wiele. Mankamentem był niestety tracone bramki. Niektóre sami sobie strzelamy, bo tak można określić głupie straty piłek, a tak nie może być. Zapisuję to na karb błędów młodości, ogólnie jednak jestem zadowolony z ich postawy - podsumował mecz trener Ołeksandr Szeweluchin. - Gole Nikodema nie były zaskoczeniem. Dużo pracuje i stara się na treningach, to jest właśnie efekt tego zaangażowania. Wiem, że stać go na więcej i będziemy dalej pracować, aby to osiągnąć - dodał szkoleniowiec KSK.
Jutro (1 marca 2020, godz. 12:00) przy Złotniczej Karkonosze rozegrają kolejny sprawdzian, tym razem ich przeciwnikiem będzie Slovan Liberec U19. Zapowiada się ciekawe spotkanie. Gospodarze rozpoczną je w najmocniejszym na dzisiaj składzie, więc będzie okazja się przekonać na co stać nasz zespół.
KSK: Błaszkiewicz - Ryfa, Michalik, Frankiewicz, Ulanowski, Kuźniewski, Sołtysiak, Siudak, Taran, Staniszewski, Ranecki / Pietruczuk, Michałek, Gargas, Czerwiński, Giziński.
Trener: Ołeksandr Szeweluchin.
LECHIA: Spaleniak - Korkuś, Szachniewicz, Knyrek, Dzwolak, Chlipała, Aldeir, Miazda, Majewski, Ziółkowski, Grzywiński / Guźniczak, Kaczmarek, Elton, Drąg, testowany.
Trener: Paweł Sibik.
Sędziowała: Agnieszka Damasiewicz.
Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży