Dobry sparing juniorów Karkonoszy

Juniorzy Karkonoszy Jelenia Góra na bocznym boisku przy Złotniczej zmierzyli się z przebywającymi na obozie sportowym w Jagniątkowie juniorami młodszymi SMS Łódź. Wygrali biało - niebiescy 2-0, a wynik spotkania został ustalony w pierwszych 30 minutach.
Wynik meczu bardzo szybko otworzył Łukasz Ranecki. - Otrzymałem dobre podanie z boku pola karnego od Szymona Sołtysiaka i strzałem między nogami bramkarza trafiłem do sieci - relacjonuje strzelec gola. Karkonosze poszły za ciosem, przycisnęli rywala i były kolejne okazje. Trzy miał Mikołaj Milewski. Najlepszą na początku, szkoda, że żadnej nie zamienił na gola. Przewaga KSK przyniosła efekt w postaci drugiej bramki. Zdobył ją Dawid Gil. - Minąłem trzech rywali i uderzeniem w długi róg pokonałem golkipera - mówi Gil. Wynik 2-0 utrzymał się do przerwy i jak się okazało również do końca spotkania.
- Zagraliśmy dwie połowy w dwóch różnych składach. Naszym celem była gra wysokim pressingiem przy jak najwyższej intensywności. Chcemy troszkę zmienić styl w rundzie wiosennej, aby bardziej dostosować naszą grę do seniorskiej piłki. Momentami wyglądało to nieźle. Do przerwy mogliśmy prowadzić nawet różnicą pięciu bramek. Fajnego gola zdobył Dawid Gil, którego pamiętam jak przychodził na treningi pół roku temu. Wtedy biegał do tyłu, a teraz zaczyna robić różnicę na boisku. Fajny pożyteczny sparing dla nas. Po zmianie stron zagraliśmy w większości młodszymi zawodnikami. Oni również nie ustępowali rywalom - podsumował sparing trener Jarosław Wichowski.

KSK: Mieszała - Michalik, Firmanty, Rosiński, Tokarz, Wiejak, Gil, Sołtysiak, Milewski, Ulanowski, Ranecki / Zakrzewski, Frydryk, Ciepiela, Kania, Jurecki, Galos, Romanowski, Gronowski, Tomaszewski.
Trenerzy: Jarosław Wichowski, Jacek Kołodziejczyk.

Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban