Łużyce pozytywnie zaskoczyły

Obu zespołom przeszkadzał wiatr. W pierwszej połowie był on sprzymierzeńcem gości, a po zmianie stron Piasta. W pierwszej części zespół z Wykrot nie potrafił z pomocy sił natury jednak skorzystać. Losy meczu rozstrzygnęły się w końcowych fragmentach. Najpierw z dośrodkowania Damiana Bojdzińskiego użytek zrobił Kamil Młynarski, a w końcówce gospodarzy dobił 16-letni Mikołaj Pietroński, dla którego była to pierwsza bramka w drużynie seniorów. Warto dodać, że po pierwszym trafieniu gości szczęścia zabrakło Wojciechowi Paraluszowi. Piłka po jego strzale z woleja trafiła w poprzeczkę, a następnie zdaniem asystenta odbiła się przed linią bramkową i wyszła w pole. - Cieszymy się z wygranej, w końcówce rundy weszliśmy na dobre tory. Gramy jeszcze zaległy mecz z GKS i postaramy się podtrzymać passę - powiedział Rafał Wichowski, trener Łużyc. - Patrząc na całokształt Łużyce wygrały zasłużenie. Nas dopadł jakiś mały kryzys. Dobrze, że ta runda się kończy. Musimy przeanalizować co poszło nie tak i dobrze przygotować się do wiosny - skomentował Grzegorz Roman, szkoleniowiec Piasta.

PIAST - ŁUŻYCE 0:2 (0:0)

Bramki: 0:1 Młynarski (78), 0:2 Pietroński (90).
Żółte kartki: Mielnik oraz Starczewski, Czuchryta, Młynarski.
Sędziował: Marek Bałacki.

PIAST: Zazulak - Gola, Fink, Krawczyk, Niedzielski, Mielnik, Muzal (20 Paralusz), Rissmann (60 Majka), Roman, Szydlarski, Staniów (65 Ciaciek).
ŁUŻYCE: Trzajna - Rogalski, Kocuła, Czuchryta, Fereniec, Bojdziński, Młynarski (89 Wichowski), Rymer, Macioszczyk, Sitek (83 Pietroński), Starczewski (55 Witkowski).

(GB)