Leśnik mistrzem jesieni
Spotkanie w Osiecznicy mimo nienajlepszych warunków atmosferycznych stało na dobrym poziomie. Lepiej rozpoczął GKS, który wyszedł na prowadzenie w 20. Min. Po zagraniu Macieja Pyrki gola zdobył Krzysztof Kaliciak. Gościom nie udało się dowieźć prowadzenia do końca pierwszej połowy. Po stałym fragmencie gry gola do szatni głową strzelił Marek Chmielowski. Po zmianie stron obie ekipy dążyły do strzelania kolejnych goli. W 62. min Leśnik cieszył się z prowadzenia po strzale nożycami Artura Broszko. Radość miejscowych nie trwała jednak długo, bo kilka minut później do remisu po wrzutce Kacpra Wojciechowskiego z rzutu rożnego uderzeniem głową doprowadził niezawodny Kaliciak. Im bliżej było do ostatniego gwizdka prowadzącego mecz Kamila Snackiego, tym robiło się ciekawiej. Bramki strzelał już jednak tylko lider rozgrywek. Błąd golkipera GKS w 73. min wykorzystał wprowadzony chwilę wcześniej na boisko Mariusz Nowakowski, a wynik 5 minut później strzałem w długi róg ustalił Dawid Górski. - Dobry mecz z obydwu stron, dużo sytuacji, dobrych akcji, ale wygrywa ten kto popełnia mniej błędów i strzeli więcej goli - skomentował Krzysztof Kaliciak, trener GKS.
LEŚNIK - GKS 4:2 (1:1)
Bramki: 0:1 Kaliciak (20), 1:1 Chmielowski (45), 2:1 Broszko (62), 2:2 Kaliciak (65), 3:2 Nowakowski (73), 4:2 Górski (78).
Żółte kartki: Pyrka, Trykowski, Martins.
Sędziował: Kamil Snacki.
LEŚNIK: Purta - Broszko, Puzio, Ziółkowski (86 Pietrzak), Szajwaj, Engel (72 Nowakowski), Maliutin, Górski, Kałużyński, Chmielowski (76 Serwatyński), Małecki.
GKS: Różnicki - Pyrka (46 Bernacki), Trykowski (80 Kozioł), Krzysik, Puzio, Pełdiak (65 Szymański), Kaliciak, Buchowski, Wojciechowski, Orda, Martins.
(GB)
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży