Zrobili co do nich należało
Koszykarze Sudetów Jelenia Góra nie zawiedli swoich fanów i pokonali w hali im. Mariana Koczwary Hes Basketball Wrocław 77-59. Nie był to może najlepszy występ ekipy trenera Rafała Niesobskiego, jednak jeleniogórzanie zrobili co do nich należało i skasowali komplet punktów. Dodajmy dosyć pewnie, bo choć w pierwszej kwarcie mieli trochę problemów z beniaminkiem, to potrafili uporządkować grę i zbudować bezpieczną przewagę, którą utrzymywali przez większą część spotkania. Dzięki wygranej Sudety umocniły się na drugim miejscu w tabeli grupy D II ligi. Nadal bez straty punktu prowadzi w niej Śląsk II Wrocław.
- Zdecydowanie nie był to wielki mecz w naszym wykonaniu. W pierwszej połowie nam nie szło, nie wpadały rzuty i popełnialiśmy głupie błędy w obronie. W przerwie porozmawialiśmy i myślę, że druga połowa była już ok, ale potwierdzam, nie był to nasz najlepszy mecz i stać nas na dużo lepszą grę - podsumował zawody Patryk Ostrowski. - Czy awans w tym sezonie jest w naszym zasięgu? Uważam, że stać nas na bardzo wiele. Mamy wysokie cele, w tym awans, który jest głównym celem - dodaje wychowanek Sudetów.
SUDETY JELENIA GÓRA - HES BASKETBALL WROCŁAW 77-59 (15-19, 26-15, 19-15, 17-10)
SJG: Koper - 2, P. Ostrowski - 6, Kanecki, R. Niesobski - 4, Szpyrka - 10, Pawlak - 10, Jyż - 4, Kozak - 14, D. Ostrowski - 2, Minciel - 10, Wilusz - 10, Raczek - 5.
HBW: Filipiak - 4, Chruściel - 6, Boć-Orzechowski - 20, Wiśniewski, Łukomski, Woźniak, Dudek, Groń - 14, Malakhau - 2, Kuta - 13, Bobko.
Sędziowali: Rajmund Lewiński i Grzegorz Jodłowski.
Widzów: 400.
Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży