Mogli zostać wiceliderem

Zwycięzca meczu Orzeł Mysłakowice - Czarni Strzyżowiec mógł zostać wiceliderem pierwszej grupy A-klasy. Padł remis 1-1 więc nadal jest nim Victoria Jelenia Góra, a tuż za jej plecami znajdują się ekipy ze Strzyżowca i Mysłakowic.
Do przerwy na boisku Orła to gospodarze zdominowali zawody. Pomimo sporej przewagi zdobyli tylko jednego gola, a zdobył go ładnym uderzeniem z dystansu Paweł Szpak. Po zmianie stron Czarni zmienili nastawienie i gra się wyrównała. W 61-ej minucie po sprytnie rozegranym rzucie rożnym piłka trafiła do Jakuba Wójcikiego, który wypatrzył Roberta Rodziewicza i ten wpakował piłkę do siatki. Później z obu stron były sytuacja do zmiany wyniku. W końcówce Orzeł nawet zdobył drugiego gola po strzale Tomasza Woźniczki, ale sędzia Piotr Tośko uznał, że gospodarze rozpoczęli grę bez pozwolenia, choć sygnalizował, że będzie gwizdek i trafienia nie uznał.

ORZEŁ MYSŁAKOWICE - CZARNI STRZYŻOWIEC 1-1 (1-0)

Bramki: 1-0 Szpak 26', 1-1 Rodziewicz 61'.
Żółte kartki: Palimąka oraz Kisiel, Wójcicki, Gębka.
Sędziowali: Piotr Tośko jako główny oraz Dariusz Sasiela i Jakub Szymkowiak.
Widzów: 70.

ORZEŁ: Klec - Palimąka, Uroda (60' Muzyczka), Woźniczka, Błaszczyk (75' Amborski), Dawidczyk (46' Marek), Kafel (70' Janik), Kaziemko, Radzik (75' Zieliński), Szkudlarek, Szpak.
CZARNI: T. Góral - Wójcicki, Sikora, M. Romaniak, D. Romaniak, Rodziewicz, Łukasik (46' Gębka), Kłak, Kisiel, P. Góral, Dudek.

Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban