Nie było szczęśliwego zakończenia...

W ostatniej minucie wymknęła się wygrana juniorkom Karkonoszy Jelenia Góra w meczu z rezerwami Zagłębie Lubin. Jeszcze na 60 sekund przed końcem nasze dziewczęta prowadziły po rzucie Martyny Godyli 28-27. Niestety lubinianki zdołały wyrównać po skutecznie wykonanym rzucie karnym Katarzyny Czaprackiej, a chwilę później Agata Armata dała Zagłębiu II pełną pulę. Szkoda, bo wydawało się, że jeleniogórzanki są w stanie wygrać ten mecz. Ich gra podobać mogła się zwłaszcza na początku. W 13-ej minucie prowadziły 8-2, jednak jak się okazało rywalki były w stanie odrobić straty i wygrać w końcowym rozrachunku.
Po dwóch rozegranych meczach Karkonosze mają na koncie dwie porażki. Pierwszej doznały we Wrocławiu. Teoretycznie najtrudniejsze mecze w I rundzie z Zagłębiem Lubin i Dziewiątką Legnica dopiero przed nimi. Już dzisiaj wydaje się, że w obecnym sezonie o awans do rozgrywek centralnych podopiecznym trenerki Dilrabo Samadovej będzie piekielnie trudno.

KARKONOSZE JELENIA GÓRA - ZAGŁĘBIE II LUBIN 28-29 (15-13)

KSK: Lambrinow, Prokop - Szramik - 2, Mazurkiewicz - 1, Wrotniewska, Drąg - 2, Jurgiewicz - 10, Suropek, Godyla - 1, Grzejszczak - 11, Kołecka - 1, Warchoł.
ZAGŁĘBIE II: Kardyś, Stańczyk - 3, Starczewska, Szymańska, Tracz, Juzkiewicz - 1, Kubieniec - 3, Ziarek - 1, Nastałek - 1, Gajos - 4, Czapracka - 13, Armata - 3, Gowin.

Sędziowali: Adam Parkitny i Karol Zając.
Widzów: 50.

Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban