Niespodzianka w Świerzawie
Wynik trzeba uznać za niespodziankę. Gospodarze wprawdzie posiadali inicjatywę i tworzyli okazje, ale byli tego dnia nieskuteczni. Pierwszy szczęścia poszukał Bigos, ale jego uderzenie było niecelne. Chwilę później po akcji A. Dudy nieznacznie pomylił się Kraszewski. Wychowanek Skalnika Czarny Bór - Pyrdoł sprawdził w 18. min czujność Kłobuckiego z dystansu. Potem Cichoń i Bigos przegrali pojedynki z Hołdą. W 28. min Kumorek zamiast podawać w polu karnym lepiej ustawionym kolegom zdecydował się na nieskuteczny strzał. Potem do głosu doszli gospodarze. Jeszcze przed przerwą okazje zmarnowali Kurek i Krajewski. W drugą odsłonę lepiej weszli gospodarze, lecz Krajewski był nieskuteczny. W 56. min kibice ze Świerzawy już widzieli piłkę w bramce Olimpii jednak młody Marzec się nie popisał. W 66. min goście popełnili błąd w defensywnie. Cichoń ubiegł Hołdę i zrobiło się 1:0. Kamiennogórzanie bardzo szybko wrócili jednak do gry. 2 minuty później piłkę z głębi pola dokładnie zagrał Urbanowicz, a Powiertowski tylko dołożył nogę i Kłobucki skapitulował. Po tej bramce zawodnicy Olimpii złapali wiatr w żagle i w krótkim czasie rezultat mogli zmienić Pyrdoł i Kumorek. Z kolei w ostatnim kwadransie miejscowi natarli ze zdwojonym animuszem, jednak blok defensywny Olimpii nie pękł. Blisko trafień byli Bigos, Marzec i Krajewski.
POGOŃ - OLIMPIA 1:1 (0:0)
Bramki: 1:0 Cichoń (67), 1:1 Powiertowski (69).
Żółte kartki: Marzec oraz Kraszewski.
Sędziował: Waldemar Socha.
POGOŃ: Kłobucki - Celencewicz, Marzec, Hyndle, Gajek (35 Łaba), Cichoń, Kurek, Krajewski, E. Chlebosz (46 Szargała), W. Chlebosz, Bigos (85 Madejczyk).
OLIMPIA: Hołda - Pyrdoł (66 Powiertowski), Urbanowicz, Buda (46 Cukier), A. Duda (90 Bijak), R. Duda (46 Zasada), Filip, Kraszewski, Kwaśniewski (85 Rębacz), Kumorek (66 Sochacki), Młodziński.
(GB)
foto: JPB
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży