Na łomot odpowiedzieli łomotem

Do serca wzięli sobie lekcję otrzymaną w Głogowie juniorzy starsi Karkonoszy Jelenia Góra i w kolejnym meczu to oni pokazali BKS-owi Bolesławiec jak się gra w piłkę nożną. Różnicą 9 bramek nie udało się wygrać, ale wynik 6-0 też robi wrażenie, zwłaszcza z derbowym rywalem.
Do przerwy szału nie było. Owszem zarysowała się przewaga biało - niebieskich, ale na jej potwierdzenie znalazły się tylko dwa gole. Z rzutu karnego trafił Bartosz Ryfa, a tuż przed końcowym gwizdkiem Jakuba Walczaka pokonał Brajan Kułakowski. Ten sam zawodnik otworzył licznik po zmianie stron. Kolejną bramkę zdobył Szymon Sołtysiak. W końcówce dał o sobie znać Robert Wiejak, który powrócił do drużyny po długiej kontuzji. Dwa gole przekonały, że nie ma już po niej śladu, co zapewne ucieszyło trenera Jarosława Wichowskiego i kibiców Karkonoszy.

KARKONOSZE JELENIA GÓRA - BKS BOLESŁAWIEC 6-0 (1-0)

Bramki: 1-0 Ryfa 37', 2-0 Kułakowski 44', 3-0 Kułakowski 66', 4-0 Sołtysiak 69', 5-0 Wiejak 75', 6-0 Wiejak 90'+1'.
Żółte kartki: Ranecki, Dulny oraz Tabor, Gozdek.
Sędziowali: Piotr Kuzia jako główny oraz Lesław Olejarczyk i Marcin Lewandowski.

KSK: Zakrzewski - Ulanowski (64' Wiejak), Sołtysiak (76' Galos), Siudak (61' Tomaszewski), Ryfa (80' P. Frankiewicz), Ranecki, Michalik, Kułakowski (70' Respondek), J. Frankiewicz, Engler, Dulny (68' Orzeszko).
BKS: Walczak - Fila (51' Skorupiński), Bartkowiak, Borowski (64' Komada), Gozdek, Kowalonek, Kwoczka, Medyński, Posadowski (61' Wołek), Tabor, Wolski.

Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban