R. Popek: - Nastawiliśmy się na odcięcie skrzydeł i kołowej
W dobrym humorze po meczu z Karkonoszami Jelenia Góra był trener piłkarek ręcznych MKS PR Gniezno Robert Popek. Poniżej jego komentarzy do meczu, który odbył się w hali przy Złotniczej.
- Bardzo baliśmy się tego meczu, bo nie graliśmy w pierwszych dwóch kolejkach I ligi. Sparta Oborniki wycofała się z rozgrywek, a trzy zawodniczki z MTS Żory są w kadrze B i dostały powołania. Inne zespoły są już w graniu, mają za sobą po dwa mecze ligowe.
- Myślę, że kluczem do naszej wygranej była bardzo dobra skuteczność w pierwszej połowie i dobra obrona. Pomogły nam tutaj nasze założenia, gdzie nastawiliśmy się na odcięcie skrzydeł i zawodniczki kołowej. Uważaliśmy, że jeśli Jelenia będzie zmuszona rzucać z drugiej linii to nasza bramkarka sobie z tym poradzi. Jak się okazało były to założenia trafne.
- I liga na pewno jest mocniejsza. Poprzedni występowaliśmy w grupie A. W tym roku postanowiono w Warszawie, że Wielkopolska dołączy do grupy B. Troszeczkę się z tym nie zgadzamy, bo mamy bardzo, bardzo długie wyjazdy. Naprawdę nie wiem dlaczego nas tak zrobiono. Mimo to podjęliśmy rękawicę. Musimy z tym żyć i próbować walczyć. Tak naprawdę to my tej grupy B nie znamy. Wkroczyliśmy w dziewiczy teren. Każdy mecz będzie dla nas niewiadomą.
Piotr Kuban
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży