G. Jurewicz: - Wolałbym teraz 2-1 i 1-0 w Prochowicach

Apis Jędrzychowice odniósł rekordowe zwycięstwo w historii swoich IV-ligowych występów. Lider grupy zachodniej na swoim boisku rozniósł Spartę Rudna 9-1, co oczywiście pozwoliło mu utrzymać prymat w ligowej tabeli. Z dystansem do wyniku spotkania podszedł trener Apisu Gerard Jurewicz.

- Dziękuję za gratulacje. Takiego meczu nam było trzeba. Wiadomo jak wyglądał wcześniejszy mecz w Prochowicach, stąd przed tym porozmawialiśmy sobie w szatni trochę inaczej. Zadziałało, wynik oczywiście fajny, choć wolałbym teraz 2-1, a wcześniej w Prochowicach 1-0. Nie mniej jednak fajna reakcja zespołu. Szczerze mówiąc nie pamiętam kiedy tak zagraliśmy jak pierwsze 45 minut. W drugiej połowie nie ukrywajmy, to już było człapanie z jednej i drugiej strony.
- Jeśli mam być szczery, to "Baszi" powinien strzelić Sparcie tych goli dużo więcej. Miał jeszcze co najmniej trzy dogodne sytuacje. Jeśli chodzi o zdrowie jest ok. Przynajmniej tak twierdzi, może dlatego, że chce grać. Żartuję, jest już zdrowy, jest wszystko w porządku.
- Dlaczego wzbraniamy się przed mówieniem o awansie? Z prostych przyczyn - finansowych, nie stać nas i tyle. III liga to koszt około 800 tys. złotych. W przypadku Jędrzychowic o takich pieniądzach nawet nie marzymy.


Piotr Kuban