Nawet gra w przewadze nie pomogła

Kuźnia rozegrała kolejny niezły mecz i kolejny raz nie zdobyła choćby punktu. A ten w starciu z Orkanem wydawał się minimum. Od 42 minuty goście grali bowiem w osłabieniu, gdyż za dwie żółte kartki boisko musiał opuścić Pawlak. Grający w osłabieniu piłkarze trenera Huberta Łysego mądrze się bronili i cierpliwie czekali na okazje do szybkich kontrataków bądź po stałych fragmentach gry. W 69. min arbiter podyktował dla ekipy ze Szczedrzykowic rzut karny. Strzał Ogórka wyczuł jednak P. Borek i wciąż był remis. Mimo niepowodzenia przyjezdni do końca wierzyli w sukces. W 87. min wygraną Orkanowi zapewnił rozgrywający dobre spotkanie Jarosław Gambal.

KUŹNIA JAWOR - ORKAN SZCZEDRZYKOWICE 0:1 (0:0)

Bramka: 0:1 Gambal (87).
Czerwona kartka: Pawlak (Orkan, 42 - za dwie żółte).
Żółte kartki: Dunaj, Dworakowski, Zieliński, Suchecki oraz Wójcik, Burda, Pawlaczyk, Pawlak.
Sędziował: Krzysztof Nerlo (Wałbrzych).

KUŹNIA: P. Borek - Dunaj, Wiśniewski, Dworakowski, Zieliński, Suchecki (60 Karbowiak), Piec, Majka, Kruczek, Duda (71 Żądło), E. Borek.
ORKAN: Wójcik - Skotarczak (46 Burda), Pawlak, Zasadni (60 Karwecki), Tas (70 Kołbuc), Stettler, Pawlaczyk, Medyńśki, Filipiak (90 Ułasiewicz), Gambal, Ogórek.

(GB)