Trzy główki i zmarnowany karny

KS Łomnica dała się pokonać na własnym boisku Czarnym Strzyżowiec. Gospodarze mogli uratować chociaż jeden punkt, ale w doliczonym czasie gry zmarnowali rzut karny.
Pierwszego gola zdobyli goście. Grający trener Robert Rodziewicz odnalazł się w polu karnym rywali przy rzucie rożnym i głową pokonał Jana Szaciłłę. Również głowy do strzelenia gola użył Leszek Kurzelewki, który zamknął składną akcję łomniczan. Trzecia bramka padła w drugiej połowie. Jakub Wójciki podobnie jak wcześniejsi strzelcy skutecznie główkował. Wynik 1-2 utrzymał się do końca spotkania. Szanse na jego zmianę były. Największej nie wykorzystał po 90-ej minucie Robert Turczyk, który nie wykorzystał rzutu karnego podyktowanego za faul na Oskarze Aleksiejewie. Jego strzał obronił Tomasz Góral.

KS ŁOMNICA - CZARNI STRZYŻOWIEC 1-2 (1-1)

Bramki: 0-1 Rodziewicz 17', 1-1 Kurzelewski 29', 1-2 Wójcicki 54'.
Żółte kartki: Turczyk, P. Habasiński oraz Rubin.
Sędziowali: Krzysztof Tokarczyk jako główny oraz Ryszard Kwaśniewski i Ryszard Gołębiowski.

KSŁ: Szaciłło - O. Aleksiejew, P. Habasiński, Kaszuba (64' D. Habasiński), Kurzelewski, Maćkowski, Przywara, Sawicki (55' Kawka), Turczyk, Wilczyński (63' Jaworski), Gałek (46' P. Aleksiejew).
CZARNI: T. Góral - Wójcicki (80' Łukasik), Sikora, Rubin (85' Kostrzewa), M. Romaniak, D. Romaniak, Rodziewicz, Łukasik (70' Gębka), Kisiel, P. Góral, Dudek.

Piotr Kuban
foto: Grzegorz Sulich