Niespodzianka w Leśnej

Woskar Szklarska Poręba zdobył komplet punktów na boisku wicelidera ligi okręgowej. Ekipa trenera Łukasza Kowalskiego rozpoczęła golem Szymona Statkowskiego, który wykorzystał dośrodkowanie Serhii Tarana i głową przelobował Bartosza Roskowińskiego. Drugi gol to głównie zasługa "Statka". Były zawodnik Karkonoszy Jelenia Góra ograł trzech rywali i wyłożył piłkę jak na tacy Szymonowi Kozołubskiemu. Dobre nastroje gościom popsuł tuż przed przerwą Bartosz Wichuła zdobywając gola kontaktowego. - Niestety nie pokryliśmy dobrze przy stałym fragmencie gry i Wichuła głową pokonał Michała Dubiela. Mogliśmy uniknąć tego błędu. Powinniśmy też prowadzić wyżej, bo sędzia nie podyktował ewidentnego rzutu karnego dla nas. Mieliśmy o to duże pretensje - nie ukrywa trener Kowalski. - W drugiej połowie rywale rzucili się do ataków. Nie powiem, przycisnęli nas, ale mieliśmy w bramce Michała Dubiela, który robił swoje i nie dał się pokonać. Zadowolony byłbym nawet z remisu, a tak jestem szczęśliwy, bo wygraliśmy i mamy trzy punkty - dodał szkoleniowiec Woskara.

WŁÓKNIARZ LEŚNA - WOSKAR SZKLARSKA PORĘBA 1-2 (1-2)

Bramki: 0-1 Statkowski 7', 0-2 Kozołubski 35', 1-2 Wichuła 44'.
Czerwone kartki: Statkowski w 90' za dwie żółte, Pędzich po zakończeniu spotkania za obrazę sędziego.
Żółte kartki: Wichuła oraz Statkowski x2, Jahn, Khodzamkulov, Michałek.
Sędziowali: Łukasz Nalepa jako główny oraz Krzysztof Sadowski i Kacper Kizyma.

WŁÓKNIARZ: Roskowiński - R. Teske, Rewers (70' Rysiowski), Stoń, Dziemidowicz, Góraj, M. Kalka, K. Kalka, Mazur, Panek, Wichuła.
WSP: Dubiel - Śniegula, Statkowski, Khodzamkulov, Taran, Jahn (74' Michałek), Klimek, Kozołubski (66' Kowalski), Kruczek, Pędzich, Saniuk.

Piotr Kuban