Kaliciak zapewnił wygraną w Zgorzelcu

Krzysztof Kaliciak nie pierwszy raz został bohaterem swojej drużyny. Grający trener GKS strzelił dwa gole, a jego drużyna wygrała w Zgorzelcu i zdaje się wracać na właściwe tory. Pierwsi z gola cieszyli się jednak gospodarze kiedy z rzutu karnego trafił Jakub Czajkowski. Wspomniany Kaliciak doprowadził do wyrównania jeszcze w pierwszej połowie, a wynik odwrócił 5 minut przed końcem. - Cieszymy się ze zdobytych trzech punktów, na które z przekroju spotkania zasłużyliśmy. Mieliśmy dużo sytuacji i powinniśmy mecz dużo wcześniej zakończyć, zamiast robić sobie nerwówkę do samego końca. Mam nadzieję, że będzie to bodziec do kolejnych zwycięstw bo skład i sama gra jest na dobrym poziomie - powiedział Krzysztof Kaliciak.

NYSA - GKS 1:2 (1:1)

Bramki: 1:0 J. Czajkowski (17), 1:1 Kaliciak (32), 1:2 Kaliciak (85).
Żółte kartki: Zarębski, Monik, oraz Szymański, Puzio, Martins.
Sędziował: Michał Połomski.

NYSA: Siłakowski - Chędogi (75 Masalski), Aftyka, Pacak, Zarębski (70 Grajek), J. Czajkowski, Brzoza, Latus (80 Lichwiarski), Kostrzewa (85 Kiewra), Monik, Gorzka.
GKS: Różnicki - Kaliciak, Krzysik, Puzio, Wojciechowski, Orda (65 Głowacki), Nitarski (70 Jaśkiewicz), Wilczyński, Piekarz (46 Szymański), Martins, Pełdiak.

(GB)