Bogdan Szczęsny: - Nie wiem czy nas nie zlekceważyli
Zadowolony - co zrozumiałe - po meczu z Karkonoszami Jelenia Góra był trener łagowian Bogdan Szczęsny. Oto co miał do powiedzenia tuż po zakończeniu pucharowego spotkania.
- Dziękuję za gratulacje. Był to dla nas bardzo ciężki mecz. Karkonosze jako zespół byli lepsi, grali piłeczką, wychodzili na pozycje. My walczyliśmy, przy tym mieliśmy więcej szczęścia niż drużyna przyjezdna. Wystarczy popatrzeć na to co strzeliliśmy, jedna samobójcza, dwie z akcji. Jakby nie patrzeć szczęście sprzyjało nam bardziej.
- Nie wiem czy piłkarze Karkonoszy nas nie zlekceważyli, choćby z tego względu, że jesteśmy drużyną A-klasową. To trochę pozorne, bo jest u nas sporo chłopaków, którzy grali po IV-ligach. Częściowo byli ograni, zwłaszcza w destrukcji byli ci, co powinni. Nie bali się pojedynków jeden na jeden, walczyli, wychodzili, grali piłką i to było widać.
- To nie to, że kogoś byśmy chcieli w następnej rundzie. My po prostu gramy. Tutaj jest dużo młodych chłopaków, dla nich możliwość zmierzenia się z silniejszymi drużynami to lekcja gry. I z tego jestem zadowolony, z całego zespołu.
Piotr Kuban
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży