Grzyb wygrywa w debiucie

Gospodarze przystąpili do meczu z nowym szkoleniowcem. Został nim Wojciech Grzyb, który rozstał się z Orkanem po przegranym meczu ze... Stalą (2:3). Rozpoczęło się dobrze dla gości, których na prowadzenie w 5. min. Wojciechowski z lewej strony dograł piłkę do Matkowskiego, a ten strzałem z bliskiej odległości otworzył wynik. Odpowiedź Stali była niemal natychmiastowa. W 12. min Kazidroga do kapitulacji zmusił Komarek. W pierwszej połowie ten sam piłkarz mógł wyprowadzić swój zespół na prowadzenie, ale świetnie spisał się bramkarz Prochowiczanki. Swoje szanse mieli też goście. Najbliżej powodzenia był Deguchi. Po zmianie stron oba zespoły dążyły do przechylenia szali zwycięstwa na swoją korzyść. Kwadrans przed końcem szczęście uśmiechnęło się do Komarka, który trafił na wagę 3 oczek dla Stali. - Mecz był wyrównany. Mieliśmy trochę więcej okazji od Prochowiczanki, ale goście także ambitnie dążyli do zdobycia bramki. Jestem przekonany, że zespół z Prochowic zacznie punktować, bo obecne miejsce nie odzwierciedla możliwości tej drużyny - powiedział Joachim Wiencek, kierownik Stali.

STAL CHOCIANÓW - PROCHOWICZANKA PROCHOWICE 2:1 (1:1)

Bramki: 0:1 Matkowski (5), 1:1 Komarek (12), 2:1 Komarek (75).
Sędziował: Łukasz Sobiło (Legnica).

STAL: Barszcz - Bekieszczuk, Otocki, Cygan, Kunz, Roman, Bartuzel, Burda, Komarek (80 Gogosz), Zdulski, Kocik (46 Gryga).
PROCHOWICZANKA: Kazidróg - Ziembicki, P. Kula, Pioś, Kuśnierz, Wojciechowski, Małek, Deguchi (76 Niewdana), Rosa, Szumański, Matkowski (58 Borowiec).

(GB)