O. Szeweluchin: - Czerwona kartka pokazała, że zespół ma potencjał

Chłodnym okiem ocenił mecz ze Spartą Rudna trener Karkonoszy Ołeksandr Szeweluchin. Oto co miał do powiedzenia po meczu.

- Maksymalna skala trudności tego pojedynku. Nie jestem zadowolony z naszej gry, była szarpana i nerwowa. Nie wiem czemu chłopcy się bali i nie grali tego co potrafią. Ta czerwona kartka pokazała, że zespół ma potencjał. Potrafimy grać w 10-ciu, stwarzać sytuacje w takich okolicznościach, jednak jako całokształt nie zagraliśmy tak jakbym chciał. Myślałem, że dzisiejszy mecz będzie przedłużeniem naszego pierwszego spotkania z Odrą Ścinawa, ale tak się nie ułożyło.
- Przeciwnik biegowo nie był zbyt wymagający. Mieli kilka swoich firmowych zagrań, starliśmy się pod nie ustawić. Tak jak powiedziałem, ta czerwona kartka nas zmobilizowała, pozytywnie zareagowaliśmy i wygraliśmy mecz. To mnie cieszy.
- Nie skupiamy się na tym ile mamy punktów, bardziej chodzi o styl grania, model jaki chcemy prezentować. Oczywiście nie zapominamy o wynikach. Punkty, wygrane wszystko to dochodzi, ale najpierw chcemy pokazać swoje granie na boisku.
- Co najbardziej chciałbym poprawić po tym meczu? Wszystko! Naprawdę wszystko. Linia obrony, linia pomocy, atak, skrzydła, wszystko trzeba poprawić.


Piotr Kuban