Załatwili Spartę w 10-ciu
10 punktów w czterech meczach, takim dorobkiem mogą się pochwalić piłkarze Karkonoszy Jelenia Góra na wstępie sezonu 2019/2020. Ostatnie trzy oczka biało - niebiescy zdobyli pokonując przy Złotniczej Spartę Rudna 2-0.
Goście nie zamierzali chować się za podwójną gardą i to oni przejęli inicjatywę w początkowej fazie spotkania. Wysoko pressowali i momentami gospodarze mieli problemy z wyprowadzeniem piłki z okolic własnego pola karnego. Piłkarze z Rudnej jako pierwsi stworzyli też zagrożenie pod bramką rywali. Po jednym z dośrodkowań Mateusz Kochman stojąc przed bramką nie trafił w piłkę kolanem, ta spadła mu na udo, co sprawiło, że obrońcy Karkonoszy zdążyli zażegnać niebezpieczeństwo. Chwilę później jeleniogórzanie mogli mówić o szczęściu, bo Kamil Olszewski trafił w słupek. W 27-ej minucie szybką kontrę miejscowych przerwał Daniel Sygnatowicz sprowadzając do parteru Macieja Gargasa. Sytuacja miała miejsce w polu karnym więc sędzia Paweł Małecki wskazał na wapno. - Zawodnik Karkonoszy umiejętnie wykorzystał sytuację jaka wytworzyła się w naszej 16-tce, ale tak, sędzia miał pełne prawo podyktować rzut karny - przyznał bramkarz gości Maciej Kijewski. Jedenastkę na gola zamienił Oskar Giziński. Później groźnie z kąta uderzał Mateusz Firlej, ale golkiper Sparty nie dał się zaskoczyć.
Już w piątej minucie drugiej połowy na podopiecznych trenera Ołeksandra Szeweluchina spadł zimny prysznic. Firlej otrzymał drugą żółtą kartkę i trzeba było sobie radzić w 10-tkę. Jak się okazało, fakt ten wpłynął pozytywnie na jeleniogórzan, którzy poukładali grę i byli znacznie groźniejsi dla rywali niż przed przerwą. W 63-ej minucie błyskawiczną kontrę KSK wykończył Gargas i było 2-0. Po chwili można było zamknąć mecz. Nikodem Siudak ograł Kijewskiego, jednak zamiast do bramki trafił w boczną siatkę. Z drugiej strony też nie brakowało emocji. Świetnie w sytuacji sam na sam z Łukaszem Stachów spisał się Wojciech Fościak, a w kolejnej akcji gospodarzy uratowała poprzeczka. Ostatnie minuty to spokojna gra Karkonoszy, które zachowały czyste konto i skasował trzeci komplet punktów w tym sezonie.
KARKONOSZE JELENIA GÓRA - SPARTA RUDNA 2-0 (1-0)
Bramki: 1-0 Giziński 27', 2-0 Gargas 63'.
Czerwona kartka: Firlej w 50' za dwie żółte.
Żółte kartki: Firlej x2, Sutor, Fościak oraz Sygnatowicz, D. Malawski, Stachów, Walasek.
Sędziowali: Paweł Małecki jako główny oraz Krzysztof Robert i Grzegorz Niewiadomski.
Widzów: 120.
KSK: Fościak - Kuźniewski (90' Sołtysiak), Szeweluchin, Gargas (72' Podgórski), Giziński (63' Siudak), Czerwiński (68' Wawak), Bębenek, Lekszycki (53' Sutor), Frankiewicz, Kraiński, Firlej.
SPARTA: Kijewski - Świdwa (46' Stachów), Olszewski (46' Konefał), Oruba, Walasek, Kochman (65' Siwak), Sygnatowicz, Ostrowski (77' R. Malawski), D. Malawski, Muzeja, Frankowski (79' Glazer).
Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży