Mateusz Firlej: - Ciężko pracujemy, aby odnosić zwycięstwa

W meczu z Prochowicznką Prochowice do zespołu dołączył nieobecny podczas inauguracji Mateusz Firlej. Obrońca Karkonoszy Jelenia Góra pojawił się na murawie w drugiej połowie. Oto co miał do powiedzenie po meczu.

- Mecz wyrównany. Może mieliśmy trochę szczęścia, ale szczęście sprzyja lepszym. Cieszymy się z trzech punktów i szykujemy się do kolejnego meczu.
- Rywale byli nastawieni na kontry, my musieliśmy budowac te akcje od tyłu. Oni dobrze się ustawli pod własną bramkę i ciężko było sforsować te zasieki. Swoje sytuacje mieliśmy, choć nie było ich dużo. Musimy się na to przygotować, bo większość drużyn w tej lidze będzie przeciwko nam tak grało.
- Czy jest szansa na trzecie zwycięstwo z rzędu i wygrną w Szczedrzykowicach? Oczywiście! My w to wierzymy, po to trenujemy, po to ciężko pracujemy od początku lipca, żeby te zwycięstwa odnosić. Sądzę, że będzie jeszcze trudniej niż w Prochowicach, ale nie składamy broni i jedziemy tam po trzy punkty.


Piotr Kuban