Piec godny Kuźni

Porażką 2-6 zakończył się pierwszy wyjazdowy mecz Gryfa Gryfów Śląski w IV lidze dolnośląskiej. Katem gryfowian okazał się Przemysław Piec, który cztery razy pokonał Łukasza Króla. Dwa gole dla Kuźni Jawor dołożyli jeszcze Kamil Zieliński i Marcin Bagiński, co sprawiło, że wysokie zwycięstwo stało się faktem.
Na pierwszego gola jaworscy fani czekali tylko pięć minut, a zdobył go Bagiński. Szybko celnym strzałem odpowiedział Ryszard Serdeczny i było 1-1. Po kwadransie Kuźnia znów była na prowadzeniu, bo po raz pierwszy dał znać o sobie Piec. W 28-ej minucie na listę strzelców wpisał się Zieliński i piłkarze Kuźni mogli udać się na przerwę w dobrych humorach. Minutę po wznowieniu gry Piec jeszcze te humory poprawił. Iskierkę nadziei gościom dał Tomasz Traube, jednak była ona zbyt wątła przy kolejnych płomieniach z Pieca. Gola napastnika Kuźni na 5-2 i 6-2 zamknęły temat, a komplet punktów pozostał w Jaworze.

KUŹNIA JAWOR - GRYF GRYFÓW ŚLĄSKI 6-2 (3-1)

Bramki: 1-0 Bagiński 5', 1-1 Serdeczny 9', 2-1 Piec 15', 3-1 Zieliński 28', 4-1 Piec 46', 4-2 Traube 62', 5-2 Piec 83', 6-2 Piec 84'.
Żółte kartki: Adamski.
Sędziował:

KUŹNIA: P. Borek - Zieliński, Suchecki (84' Janoś), Wiśniewski, Piec, Majka (55' Pastuła), Kruczek, Dworakowski, Dunaj, E. Borek, Bagiński.
GRYF: Król - Zyner, Szramowiat, Gola (50' Włodarek), Soczyński, Malarowski, Adamski (65' Złocik), M. Cieślak, Ptaszkowski, Serdeczny (46' Gandurski), Traube.

Piotr Kuban
foto: Paweł Zatoński