Prezes strzela, Gryf awansuje

Gryf Gryfów Śląski to jedyny IV-ligowiec, który wziął udział w pierwszej rundzie okręgowego Pucharu Polski. Lotnik Jeżów Sudecki nie przystąpił do tej fazy z urzędu, a rywale Apisu Jędrzychowice i Karkonoszy Jelenia Góra wycofali się z rozgrywek. Rywalem gryfowian był beniaminek A-klasy Kwisa Mroczkowice. Pomimo eksperymentalnego składy goście nie mieli problemów z odniesieniem wygranej.
Po meczu praktycznie było już do przerwy. Wynik spotkania otworzył Bartosz Gola, podwyższył Robert Opolski, a później swoją obecność na boisku golem zaznaczył prezes klubu Andrzej Badermann, który wcześniej asystował przy golu na 0-2. Zaraz po wznowieniu gry resztek złudzeń pozbawił miejscowych Tomasz Ptaszkowski. Kwisa jednak nie odpuściła i dwoma golami Grzegorza Szwałko zostawiła pozytywne wrażenie po swoim występie.
- Jako jedyni z grona IV-ligowców musieliśmy grać na tym szczeblu. 4 mecze w 9 dni to dla nas problem, przy posiadanej kadrze, dlatego do meczu przystąpiliśmy w bardzo okrojonym składzie. Spotkanie trzeba było rozegrać i to zrobiliśmy. Podeszliśmy do niego jak do treningu - skomentował trener gości Marcin Moryto.

KWISA MROCZKOWICE - GRYF GRYFÓW ŚLĄSKI 2-4 (0-3)

Bramki: 0-1 Gola, 0-2 Opolski, 0-3 Badermann, 0-4 Ptaszkowski, 1-4 Szwałko, 2-4 Szwałko.
Sędziowali:

KWISA:
GRYF: Król - Herdzik, Zyner, Cieślak, Adamski, Ptaszkowski, Gandurski, Włodarek, Badermann (Koko), Opolski, Gola.

Piotr Kuban
foto: Grzegorz Honcek