Niegościnne Karkonosze

Bez kurtuazji potraktowali dzisiaj juniorów młodszych MFK Trutnov ich rówieśnicy z Karkonoszy Jelenia Góra. Przy Złotniczej nasz zespół wygrał 14-0, prowadząc już do przerwy ośmioma bramkami.
Goście pierwszą bramkę stracili już po kilku sekundach, a po niespełna pięciu minutach było 3-0. Kolejno trafiali Kuba Gronowski, Mikołaj Milewski i Kacper Tokarz. Biało - niebiescy nie zamierzali zwalniać, co sprawiło, że bramki sypały się lawinowo. Hat-tricka zmontował Mateusz Karmelita, po golu dołożyli Kuba Firmanty oraz Szymon Kwiatkowski i pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 8-0. Drugą golem rozpoczął niezawodny Wojciech Galos, a dwucyfrowy wynik uzupełnili: Bartek Kamiński x2, Szymon Nalewajczyk, Paweł Frankiewicz i Michał Jabłonowski.
Jak mówi trener Jacek Kołodziejczyk, do tej pory Czesi byli bardziej wymagającym rywalem dla Karkonoszy. Po raz pierwszy udało się ich pokonać tak wysoko.
Za tydzień nasi juniorzy młodsi pojadą do Świdnicy, gdzie zmierzą się z Polonią Stalą. Liga startuje juz 17 sierpnia 2019, jednak dwa pierwsze spotkania z udziałem KSK zostaną przełożone. Rozgrywki zaczniemy 28 sierpnia wyjazdową konfrontacją z Chrobrym Głogów.

KSK: Zakrzewski - Kania, Firmanty, Jurecki, Ciepiela, Galos, Frydryk, Milewski, Gronowski, Karmelita, Tokarz / Mieszała, Najda, Kuciński, Frankiewicz, Kaszewski, Kwiatkowski, Kruczkowski, Gaweł, Nalewajczyk, Jabłonowski, Kamiński.

Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban