O. Giziński: - Na pewno zostaję w Karkonoszach

Niezłe wrażenie podczas letnich sparingów w zespole Karkonoszy Jelenia Góra sprawia Oskar Giziński. Po meczu z Lotnikiem Jeżów Sudecki zapytaliśmy go o wrażenia z tego spotkania oraz czy nie planuje zmienić klubu, bo nie raz pomiędzy rundami szukał innych możliwości kontynuowania przygody z piłką nożną.

- Mecz z Lotnikiem rozpoczęliśmy trochę innym składem niż spotkanie z rezerwami Zagłębia. Więcej minut dostali zawodnicy, którzy wchodzili w drugiej połowie, w Lubinie. Powiedziałbym mecz walki, na pewno możemy być zadowoleni z wyniku. Jest to dla nas też jakaś lekcja, bo większość zespołów z jakimi będziemy się mierzyć w lidze jest pokroju Lotnika. Uważam, że był to dobry sprawdzian.
- Nie mieliśmy problemów z mobilizacją. Każdy sparing trzeba traktować jak mecz ligowy. Czy to są rezerwy Zagłębia wzmocnione chłopakami z pierwszego zespołu, czy to beniaminek po awansie do IV ligi starać musimy się jednakowo. Różnica między zespołami oczywiście była, mówią o tym choćby wyniki. W Lubinie wysoko przegraliśmy tutaj udało się wygrać 3-2. Na pewno oba spotkania traktowaliśmy z równą powagą, a rywali z należytym szacunkiem.
- Nigdzie się nie wybieram i na pewno zostaję w Karkonoszach. Przygotowuję się do sezonu. Zarówno ja, jak i drużyna chcemy wypaść jak najlepiej.


Jutro (3 sierpnia 2019, godz. 11:00) Oskar wraz z kolegami z drużyny rozegrają kolejny sparing. W Dziwiszowie zmierzą się z Polonią Stalą Świdnica.

Piotr Kuban