A. Milewski o meczu z Karkonoszami

Poniżej kilka opinii trenera Artura Milewskiego na temat sparingu Lotnik Jeżów Sudecki - Karkonosze Jelenia Góra. Przypomnijmy na boisku przy Sportowej goście wygrali 3-2.

- W pierwszej połowie dosyć dobrze sobie radziliśmy, w drugiej trochę gorzej. Abstrahując od wyniku, choć wiadomo wszyscy chcą wygrywać, to dla nas był to super sparing. Mieliśmy przeciwników, którzy chcieli się pokazać nowemu trenerowi. Dużo walki, dużo biegania, zespół rywali dobrze wyszkolony technicznie. Zawsze z takiej lekcji można wynieść coś wartościowego.
- Chcemy sobie spokojnie zabezpieczyć ten byt, czyli środek tabeli wydaje się być celem optymalnym, ale nie chcę też być minimalistą. Nie wszystko zależy od nas. Mamy ograniczone możliwości kadrowe, do tego chłopaki pracują, wyjeżdżają na urlopy, co czasem nie pozwala nam na treningu wszystkiego ogarnąć. Nie chcę się tłumaczyć, ale nie jest tajemnicą, że drużyna bez kilku ludzi zupełnie inaczej wygląda. Na początek ligi też wiem, że będzie kogoś brakować. Myślę więc, że środek tabeli to coś co nas usatysfakcjonuje.
- Kadrowo cały czas może coś wyskoczyć, jednak na tę chwilę nie zanosi się, aby ktoś do nas doszedł. Jak wygląda kwestia Sylwka Wersockiego? Tutaj jeszcze nic nie jest wyjaśnione. Musimy porozmawiać i załatwić tę sprawę z Karkonoszami.


Następny test mecz z udziałem jeżowian już jutro (3 sierpnia 2019, godz. 15:00). Ponownie zagrają na swoim obiekcie, tym razem podejmą Łużyce Lubań.

Piotr Kuban