O. Szeweluchin o sparingu z Zagłębiem II Lubin

Kilka zdań trenera Ołeksnadra Szeweluchina po meczu z Zagłębiem II Lubin:

- Jeśli chodzi o wynik, wysoka przegrana 1-5, co tu komentować. Pierwsza połowa w miarę jeszcze wyglądała jeśli chodzi o realizację naszych założeń. Druga po tych zmianach nie wyglądała najlepiej, ale wszyscy musieli zagrać. Rywale niemal cały mecz grali jednym składem, dokonali tylko jednej zmiany. Ten test oceniam pozytywnie. Lubinianie pokazali nam nasze słabe strony. Wiemy na czym stoimy i idziemy do przodu. Dużo pracy przed nami.
- Dziękuję za ocenę i ciepłe słowa trenerowi Zagłębia (Pawłowi Karmelicie), jednak to nic nam nie daje i nas nie uspokaja. Chcę żeby nasza gra o wiele lepiej wyglądała, a do tego potrzebujemy zawodników. Musimy dalej budować kadrę.


Przypomnijmy, że w tym meczu wystąpiło kilku nowych zawodników. Bramkarz Wojciech Fościak (ostatnio Szombierki Bytom, wcześniej GKS Katowice i Włókniarz Mirsk), napastnik Mateusz Czerwiński (ostatni Piast Żerniki, wcześniej Śląsk Wrocław i UKS Gryfów Śląski), stoper Jakub Frankiewicz (ostatnio Górnik Zabrze, wcześniej Śląsk Wrocław i Granica Bogatynia) oraz napastnik z Ukrainy - Jewhen Kostiuk (Niwa Winnica). Szeweluchin nie chciał oceniać ich gry, przyznał tylko, że testy Kostiuka zostały zakończone i na dzisiaj Karkonosze nie potrzebują tego typu zawodnika. Jeśli chodzi o pozostałych to ich obserwacja będzie kontynuowana i jest duże prawdopodobieństwo, że zobaczymy ich w Jeleniej Górze.

Piotr Kuban