P. Kocot: - Brakuje nam napastnika
W zgodnej opinii obserwatorów sparingu Karkonszy Jelenia Góra z MKF Trutnov najlepszym zawodnikiem meczu był Przemysław Kocot. Po meczu zapytaliśmy Przemka o jego wrażenia po pierwszym spotkaniu biało - niebieskich tego lata.
- Dużo pracy przed nami to na pewno. Jak widać po tym sparingu do grania jest maksymalnie 6-7 osób. Zobaczymy jak to będzie wyglądać po następnych treningach i meczach kontrolnych. Obecnie brakuje nam jeszcze paru chłopaków żeby scalić tę drużynę. Na tę chwilę moim zdaniem jeszcze jest słabo.
- Młodzi jak to młodzi, starają się biegają, czasem głupio biegają. Wiadomo to jeszcze są młodzi chłopcy. Moim zadaniem jako doświadczonego zawodnika jest im podpowiadać. Na to samo mogą liczyć ze strony trenera. Jeszcze dużo im brakuje, bo wiadomo przeskok z piłki juniorskiej do dorosłej jest ogromny. Niech pracują.
- Pierwsze 15 minut rywale fajnie pograli. My później uspokoiliśmy grę, staraliśmy się operować piłką, choć czasami po przechwycie za szybko staraliśmy się grać do przodu, a czasem warto przygotować akcję cierpliwie i sytuacja potrafi się sama stworzyć. Na pewno mogliśmy to dzisiaj wygrać. Straciliśmy dwie głupie bramki. Nie powinniśmy dopuszczać do takich sytuacji.
- Przede wszystkim brakuje nam napastnika, który utrzymałby piłkę, szybko poszedł na prostopadłe podanie. Myślę również, że przydałoby się wzmocnić boki pomocy, bo tył myślę mamy poukładany. Środek pomocy też wygląda dobrze. Patryk (Bębenek) czy "Poszel" (Poszelężny) potrafią pograć tą piłkę. Najważniejsze to znaleźć napastnika.
Piotr Kuban
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży