Pełna pula dla Gryfa
Dobry mecz rozegrali dzisiaj w Wojcieszycach piłkarze Woskara Szklarska Poręba i Gryfa Gryfów Śląski. Wygrał wicelider 3-2, zapewniając sobie trzy punkty w doliczonym czasie gry.
Pierwszy gol padł już po 10 minutach gry. Akcje przeprowadził Szymon Statkowski, a piłkę w bramce umieścił Oskar Klimek. Odpowiedź gryfowian była godna IV-ligowca. Podanie od Tomasza Ptaszkowskiego otrzymał Sebastian Soczyński. Przyjął piłkę, obrócił się i huknął nie do obrony pod poprzeczkę. Woskar nie zraził się utratą prowadzenia i w kolejnej akcji groźnie uderzał Klimek. Jeszcze lepszą okazję miał Statkowski, jednak zamiast przelobować Łukasz Króla, posłał mu piłkę prosto w dłonie. W 28-ej minucie Michał Adamski faulował w 16-tce Szymona Kozołubskiego i arbiter wskazał na wapno. Rzut karny to nie gol o czym przekonał Król broniąc strzał Klima Khodzamkulova. Do przerwy 1-1.
Osiem minut po wznowieniu gry Woskar otrzymał kolejną szansę na zdobycie gola z 11-tu metrów. Tym razem wykorzystał ją Oskar Śniegula. Rzut karny wywalczył Statkowski, którego nieprzepisowo powstrzymał Ptaszkowski. Gryf wyrównał błyskawicznie, bo celną główką po centrze Bartosza Goli popisał się Tomasz Cieślak. Po chwili goście mogli prowadzić, ale piłka po strzale Krzysztofa Marca odbiła się od jednego z rywali i trafiła w słupek. Przyjezdni poszli za ciosem i uparcie szukali zwycięskiego gola. Znaleźli go w doliczonym czasie gry. Znów centrował Gola, a głowę przyłożył Tomasz Dąbrowa. Trzy punkty pojechały do Gryfowa Śląskiego.
Dodajmy, że w końcówce meczu na murawie pokazał się trener Daniel Koko, który wraz z końcem sezonu zakończył swoją misję. Obowiązki zawodowe nie pozwalają mu zajmować się trenerką w IV-ligowym wymiarze. Jedno jest pewne, świetnie wykonał swoją robotę wprowadzając Gryfa na najwyższy szczebel rozgrywek w jego historii, za co należą się mu gratulacje. Kto go zastąpi? Prezes Andrzej Badermann nie podał jeszcze nazwiska następcy. Nieoficjalnie mówi się, że stanowisko pierwszego trenera przejmie Mateusz Tyszkowski, który z powodzeniem prowadził już w IV lidze Sudety Giebułtów.
WOSKAR SZKLARSKA PORĘBA - GRYF GRYFÓW ŚLĄSKI 2-3 (1-1)
Bramki: 1-0 Klimek 10', 1-1 Soczyński 17', 2-1 Śniegula 53', 2-2 Cieślak 58', 2-3 Dąbrowa 90'+3'.
Sędziowali: Michał Połomski jako główny oraz Marcin Domina i Andrzej Socha.
Widzów: 50.
WOSKAR: Dubiel (46' Laskowski) - Pędzich (46' Stefański), Lisowski, Śniegula, Jahn (46' Wajda), Siatrak, Statkowski, Khodzamkulov, Klimek (75' Jagielski), Kozołubski (60' Wyka), Tokarz (46' Sikora).
GRYF: Król - Marzec, Kozań (70' Dąbrowa), Cieślak, Ptaszkowski, Złocik (55' Wójcikowski), Gola, Soczyński (78' Koko), Romanowski, Adamski (50' Herdzik), Traube.
Piotr Kuban
foto: Piotr Kuban
Tomasz Żukiewicz
Leszek Wrotniewski
Konrad Rydzewski
Rafał Piotr Szymański
Kazimierz Piotrowski
Hubert Papaj
Wojciech Leszczyk
Maciej Lercher
Paweł Kucharski
Oliwer Kubicki
Jacek Jakubiec
Paweł Gluza
Wojciech Chadży